Join Last.fm or log in to leave a shout for violet_feather.
-
klapoo
w zeszłym roku dał radę. w tym go popierdoliło. pocisnę sobie do pavement [co to, k***, jest?!], czy innej pseudolegendarnej kapeli. posłucham Gorillaz w wersji sound system [miodzio...], czy dziadków z pearl jam. o dżizz. smutno troche, ze będe musiała wydać 350 zł [dojazd, karnet, pole, przezycie] na jeden muse.
Actions
-
klapoo
bilety na coke'a drogie (biorąc pod uwagę ilość dni). bilety do krakowa drogie. do samego krakowa daleko. i w ogóle mega do dupy. jeszcze w środku wszystkich konkursów ogniowych. ogłosili muse, a ja jestem wkurwiona. paradoks. a na hofie pewnie zjawi się jeszcze bat for lashes, fatboy slim, iamx, the knife, czy jakas inna bjork, tak zeby mnie dojebac. rucham to, ale gówno. napisałam do Filipa, że alter art to szmaty [tez liczył przede wszystkim na muse]
Actions
-
klapoo
na 99% tak, chyba, że line-up mnie porazi swoim byciem do d* ;) póki co ciesze się z massive'a (wciąż zaliczam ich występ do jednego z "my top 10") i hot chip. umiarkowanie cieszy mnie the hives, ale na żywo pewnie ucieszą mnie bardzo. a tak poza tym to bez szałów póki co :) ale to standard, liczę skrycie, że będzie lepiej niż 2009. (liczę na muse, do cholery!)
Actions
-
-
-
klapoo
chciałabyś killersów :D? ja za nic. bo to = brak AM. i w ogóle jest wpizdylion dobrych rzeczy,a killersi są rzeczą mocno średniawą, w zestawieniu chociażby z franz ferdinand, KoL, czy nawet the strokes (wszyscy wymienieni obracają się mniej więcej wokół podobnych gatunków muz.-i killersi są wg mnie gdzieś pod koniec). ale co kto lubi :D ja mam KoL!
Actions
-
klapoo
ja również - i to, że lobię poprzednie związane jest na pewno z tym, że jestem z nimi dużo bardziej osłuchana. ale już po pierwszym przesłuchaniu całej płyty, uznałam ją za kolejną, świetną rzecz franza. nie obniżyli lotów :) (i też mam perełki - m.in. "can't stop feeling" - które w miarę osłuchiwania się, pewnie będą się zmieniać, aż polubię całą płytę ;p)
Actions
-
klapoo
ja tę płytę mam jakoś od tygodnia, ale jeszcze się nie wzięłam. natomiast sporo osób mówi, że świetna :) chwilowo zasłuchuję się w kilku "nowościach" (dużo płyt wyszło - bat for lashes, franz ferdinand, antony&the johnsons, prodigy...) - jak się "osłucham", zabieram się za "intruders must die".
Actions
-
klapoo
a ja basement jaxx lubię bardzo (wiadomo, że to nie wywołuje nawet 0,000001 takiej radości jak przy KoL, ale i tak się cieszę :>). w crystal castles się wkręcam. kwaśna i "ciężka" muza na maksa, ryje banie, ale też w pewien sposób uzależnia. a jak zobaczyłam co Alice wyprawia na scenie, to już w ogóle zaczęłam być na tak :)
Actions
-
klapoo
też jestem z tych wątpiących ;) wątpiłam w KoL, a jak się dowiedziałam, że jednak, to miałam mokre gacie (wybacz za dosłowność opisu - taka przenośnia ;p). i tak samo byłoby w przypadku arktycznych. http://www.setlist.fm/setlist/widgets/kings-of-leon/2008/municipal-auditorium-nashville-tn-73d69a0d.html piękna setlista. marzy mi się podobna na heinekenie.
Actions
-
klapoo
wiesz - i tu pojawia się prastara prawda: co dla mnie bombą, dla innych bombą być nie musi. ja się np. uciesze ogromnie z bat for lashes, z arctic monkeys, nie ważne czy będą w headlinie. z kolei mogą zaprosić coś na prawdę - dla większości - wyjątkowego (the verve?oasis?), a we mnie nie wzbudzi to większych emocji.
Actions
-