Join Last.fm or log in to leave a shout for veraa91.
-
SadandDead
Greetings from Ukraine. Is it some random picture or it's album cover on your pfp?
Actions
-
MrRedDevil
Oho... myślałem, że tylko ja na lastfm słucham Wczasów zamiast na nie jeżdzić - a tu jednak ktoś jeszcze z obserwowanych słucha, ładnie :)
Actions
-
This shout is unavailable.
-
This shout is unavailable.
-
psssyt
Ooo, gratuluję i zazdroszczę wspaniałej wygranej! :) Ja niestety nigdzie nie wygrałam, a szkoda, bo bilet jest znacznie droższy niż na koncert w Gdańsku. Mam nadzieję, że nie będzie żadnych większych opóźnień, bo planuję uderzyć na pociąg powrotny o 22.30. Tymczasem pozdrawiam z bieszczadzkich chaszczy ;) Do zobaczenia!
Actions
-
psssyt
Zacytuję klasyka: nawzajem! Latka lecą, a tu wciąż "SUPER" ;) Z cyklu ciekawostki: nasze dawne pojedynki w songpopie rozpoczęły się 1220 dni temu! :D Do zobaczenia na milionach innych festów i koncertów, teraz już się rozpoznamy! :D PS. Widzę, że można teraz lajkować komentarze na laście, wypróbowałam na Twoim :P
Actions
-
rekonwalescenty
hah, NIESTETY, ale niewiele kojarze z offowego lajnapu, więc ciężko z polecajkami. ja na pewno wybiorę się na Sun Kil Moon, Ride, Son Lux. muszę w końcu usiąść i posłuchać tego wszystkiego, żeby nie było problemu na miejscu z wyborem koncertów. tymczasem, nie mogę oderwać się od nowego albumu Tame Impala. to chyba moja tegoroczna wakacyjna miłość.
Actions
-
rekonwalescenty
myślałem, że odpisałem, a tu taka sytuacja... na openera nie pojechałem w tym roku, szkoda (wcześniej narzekałem, że lajnap nie zachwyca, ale oglądając transmisje koncertów w internecie bardzo żałowałem, że mnie tam nie ma). jade oczywiscie na OFFa ponownie na wolontariat. słuchałaś Taco Hemingway? jeśli nie - polecam mocno.
Actions
-
rekonwalescenty
tak, cudny album, zacny bardzo, wieczorową porą szczególnie! jak tegoroczne plany festiwalowe?
Actions
-
This shout is unavailable.
-
This shout is unavailable.
-
-
This shout is unavailable.
-
This shout is unavailable.
-
kiciaxo
Halfway to co roku jest dobry, ale niestety wypada w samym środku mojej sesji, więc przynajmniej póki studiuję, to mogę o nim zapomnieć, najgorzej ;_; właśnie widziałam, że Kiasmos będzie na Tauronie i zaczęłam rozważać, żeby się wybrać może chociaż na jeden dzień, no ale to wyjdzie w praniu. a Audioriver niestety u mnie z góry odpada, bo cały lipiec (wyłączając pierwszy Openerowy tydzień), będę siedzieć w laboratorium diagnostycznym na praktykach. a Sóley - niby gra też w Warszawie, ale Poznań jest w sobotę, więc wiadomo, że bardziej mi to pasuje, żeby robić sobie wycieczki do innych miast, więc jeśli tylko uzbieram kasę na bilet i podróż (mam cichą nadzieję, że może pojechałabym z kimś, to wzięłabym samochód i zrobiła zrzutę na paliwo), to na pewno się widzimy! :D
Actions
-
kiciaxo
haha tak, właśnie z Shameless :D aktualnie wychodzą nowe odcinki i praktycznie z każdego udaje mi się wyciągnąć jakiś dobry utwór. no i w ostatnim usłyszałam "Discoloration" Dawn Golden i przez przypadek wkręcił mi się cały album. i to tak, że dosyć mocno zapętlam od kilku dni :D a jeśli chodzi o festivale, to i Open'er i OFF w tym roku dosyć ładnie trafiają w moje gusta. moim największym zaskoczeniem było chyba ogłoszenie Son Lux, bo dopiero co w Polsce byli, poza tym - miałam nadzieję na nich w zeszłym roku na Open'erze, a zobaczę ich rok później na OFFie (mam już nawet karnet! :3). ja muszę wyjazd na Sóley jakoś sensownie ogarnąć i mam nadzieję, że mi się uda w końcu ją zobaczyć!
Actions
-
kiciaxo
planowałam na spring break wpaść na years&years, ale ogłosili ich na openera, więc chyba rezygnuję :D za to na Sóley bym chciała się w końcu wybrać, a że też wypada jakoś w weekend, to może się uda. a co do koncertu - słuchałam troche Douglasa przed, i w sumie sprawiło to, że na support cieszyłam się równie mocno jak na sam koncert 'główny' i bylo warto :D Douglas na żywo w sumie wypada jeszcze lepiej niż studyjnie, a do tego jest taki uroczy :3 a Fink to kolejna dawka emocji i dobrej muzyki i do tego świetny kontakt z publicznością, zdecydowanie 2 dobre koncerty za taką cenę to była dobra decyzja, żeby się tam wybrać :D btw, ostatnio z mojego ulubionego serialu wyhaczyłam kolejny dobry zespół - Dawn Golden. nie widzę ich w Twojej bibliotece, więc polecam sprawdzić, bardzo ładna i klimatyczna muzyka! :D
Actions
-
kiciaxo
no, mam nadzieję, że czas i pieniądze pozwolą, aby na Finku i Douglasie się pojawić :) a to w sumie dziwne, że nie było Jógi nigdzie w okolicy Poznania, w Łodzi grali trzeci miesiąc z rzędu :D w każdym razie jak będą, to baaaardzo polecam się wybrać! kolejna "polska Islandia" się zapowiada :3
Actions
-
kiciaxo
ja niestety nie załapałam się na karnet za 140 zł, ale w tej puli za 190 mam nadzieję, że już uda mi się kupić - po ostatnim OFFie ten festyn to punkt obowiązkowy :D oprócz tego klasycznie pewnie Open'er. a reszta w sumie nie jest jeszcze pewna, na Finka się pewnie wybiorę, bo mam na miejscu, a pozostałe to zobaczymy jak się wszystko zgra czasowo i finansowo. póki co cieszę się mniejszymi eventami w Łodzi, w sobotę byłam na koncercie Jógi - bardzo dobry kawał koncertu :3 a dziś jeszcze trafiłam na [url=http://www.lastfm.pl/event/4012166+Halla+Nor%C3%B0fj%C3%B6r%C3%B0+at+z+innej+beczki+on+4+February+2015]to[/url]. przesłuchałam kilka piosenek i brzmi ładnie, więc może jak czas w sesji pozwoli to też się wybiorę :D a Rokkuro w takim razie przesłucham, choćby zaraz :D
Actions
-
-
muskmusk
niestety większość zaznaczonych koncertów to tylko marzenia, wybieram się na sleep party people i finka. :< także niestety u mnie również absolutne koncertowe pustki i jest mi z tego powodu niezwykle smutno! mam teraz bardzo blisko do warszawy, jednak nie tyle blisko, by wybierać się na wszystkie koncerty, ale mój portfel krzyczy bardzo i tak!
Actions
-
kiciaxo
no niestety rzecz była tej rangi, że nierealne było, żeby ją olać :< no trudno. a Selector w tym roku to jakiś żart, nie dość, że w listopadzie i w wersji klubowej, to jeszcze ogłosili całych trzech artystów XD porażka. chyba Ziółek serio zbankrutował lekko w tym roku przez Open'era, dużo mniejszą ilość ludzi, która się na nim pojawiła i brak sponsorów, skoro z Selectora zrobił takie "coś", a Coke'a zupełnie odwołał. xd ale szczerze mówiąc tyle innych dobrych event'ów tej jesieni (nawet w Łodzi coś się dzieję, niemożliwe :P), że może to i lepiej, bo miałabym pewnie niemały problem czasowo-finansowy, żeby się na Selectorze pojawić, gdyby grało coś z serii "must see" :P
Actions
-
-Chi-
To teraz Ty mnie zabijesz, że tak późno odpisuję, ale totalnie zapomniałam. Ehh to Portishead, czekam na ich powrót. Niedawno widziałam się z moją dawną nauczycielką sztuki i opowiadała mi właśnie, że była na ich koncercie. Aż sama sobie zazdrościła. Mi niestety pozostaje zadowolenie się koncertem supportu, Skalpelem ;( W ogóle widzę, że na trochę wydarzeń jesteś zapisana. Chętnie bym skoczyła znowu na Low Roar. Szczerze mówiąc, byłam pewna, że znowu zahaczy o Wrocław, ale tym razem sobie chłopaki darowali. Jeżeli lubisz bardziej elektroniczne bandy, sprawdź sobie Bretona jeśli nie słuchałaś, chłopaki też wpadają do Poznania za niewielkie pieniądze :D
Actions
-
kiciaxo
Low Roar'a zazdroszczę potwornie po raz kolejny :< jak widać nie śpieszy mu się z powrotem do Łodzi, a szkoda. z kolei na Myrrę chyba ja nigdy się nie wybiorę, dziś gra, a ja tkwię po uszy w biologii :( ale pocieszam się [url=https://www.facebook.com/LightMoveFestival/posts/722779891132206]festivalem światła[/url] w najbliższy weekend. i darmowy koncert Spaleniaka przy okazji w piątek. ;) a FreeForm, dobrze, dobrze, tylko nie rozumiem logiki organizacji festivalu w październiku, kiedy jest już tak zimno. HVOB i Hopkins bardzo na plus, a z kolei Moderat, dla którego głównie tam jechałam zniszczył mi mózg, damn. warto było dla tej energii! :D
Actions
-
kiciaxo
takiego "pocieszenia" to też bym z chęcią poszukała, sama bym chętnie poszła na Son Lux, czy Sleep Party People (co najśmieszniejsze SPP byli w Łodzi jakieś 3 lata temu, ale prawie nikt jeszcze ich wtedy nie znał, łącznie ze mną, więc nie poszłam ;_;). no i nabyłam dziś bilety na Patricka i Moderat, więc można zacząć się jarać. :D
Actions
-
kiciaxo
no to trzymam kciuki, żeby jak najwięcej planów na koncertową jesień doszło do skutku ;> ja cały czas rozważam pierwszy dzień freeforma, ale muszę poczekać, aż dostanę plan zajęć, żeby się potem nie okazało, że kupię bilet, a dowalą mi w piątki zajęcia do 19 i nie zdołam dojechać do wwa. ale mam nadzieję, że nie będzie tak źle. noo i bilet na soundedit muszę nabyć w końcu. :3
Actions
-
This shout is unavailable.
-
kiciaxo
nawet nie wiesz jak mi żal, że nie mogłam tam być, no ale niestety kampania wrześniowa zmusiła mnie to zrezygnowania. akurat tego dnia walczyłam z chemią bioorganiczną :< gdyby to była Warszawa, to na luzie bym dojechała, no ale jak wiadomo - Sopot trochę dalej, co niestety uniemożliwiło mi dotarcie. żałuję strasznie, no ale mam nadzieję, że prędzej czy później uda mi się to nadrobić. a teraz najbardziej czekam na Cheta :3 btw, sohn, son lux, chet, sleep party people.... jaka ładna koncertowa jesień przed Tobą (:
Actions
-
This shout is unavailable.
-
-Chi-
Nigdy nie mam pieniędzy/czasu, kiedy pojawiają się u nas Sigury albo Arnalds. Teraz na pewno nie odpuszczę. Dla mnie to są totalnie niesamowici artyści. Nie potrafię tego opisać, gdy słucham ich muzyki, czuję takie wewnętrzne ukojenie i katharsis, jednocześnie momentami jest bardzo smutno. Coś cudownego. Arnalds zawsze wydawał mi się być bardzo ciepłym i uroczym człowiekiem :) Też chciałam jechać na Portishead, ale musiałabym okraść bank albo wygrać karnet, za duża cena jak dla mnie, choć wiem, że każde pieniądze są ich warte. Proszę, nie mów mi nic o Warpaint i Daughter. Pierwszy raz musiałam wracać z Open'era dzień wcześniej, z przyczyn ode mnie niezależnych choć miałam bilet na 4 dni. Akurat na te zespoły bardzo czekałam, jednej z najciekawszych tegorocznej edycji. Co do reszty festiwalu, bardzo pozytywnie, Jack rozłożył na łopatki, choć żałuję, że nie poznałam żadnego nowego, ciekawego zespołu. Tak ułożyli timetable, że nie miałam czasu na eksperymenty.
Actions
-
This shout is unavailable.
-
rekonwalescenty
u mnie genialnie! byłem wolontariuszem, pracowałem na bekstejdżu! ;D jeśli chodzi o koncerty, to najbardziej podobały mi się: chelsea wolfe (przejmujący koncert), pional (najlepsza chillowa impreza ever), belle and sebastian (po offie mam na nich fazę, super zagrali), rojek, holden i, przede wszystkim, SLOWDIVE, na którym umierałem ze szczęścia ;d na neutral milk hotel siedziałem na scenie za muzykami, fajnie popatrzeć na publiczność z perspektywy muzyków. jeszcze żyję tym festem i już szykuję się na freeforma. moderat i jon hopkins jednego dnia, cudownie!
Actions
-
This shout is unavailable.
-
-
This shout is unavailable.