heh, słucham tego na co mam ochotę i nie tylko trance'u :D A połowy utworów co wcześniej słuchałem to już nie mam, słabe kawałki, takie naprawdę słabe poszły do kosza ale nawet jak się trafi jakiś denny utwór to i tak zostaje w mojej bibliotece, bo nic z niej nie usuwam.