Join Last.fm or log in to leave a shout for entq.
-
eldaeth
"Pamiętniczku. Odkąd przestałam używać lasta-blasta, nie byłam już ani boCHaterką, ani aŁtoreczką. Meandry moich myśli krążyły wokół czarnych znaków liter, jakie mogłabym pozostawić po sobie na profilu osoby będącej moją siostrą, ale bałam się - tak, przejmujące uczucie strachu opanowało całą moją duszę i zakuło ją w kajdany niepewności - bałam się odrzucenia. Jednak odkąd określony przepisami prawa wiek mojego dzieciństwa odszedł w przeszłość, postanowiłam przełamać ÓW uczucie i walczyć z własną ludzką słabością. Znajduję się teraz w swoim (wytapetowanym papierowym materiałem koloru słońca o 15 w bezchmurny, letni dzień) pokoju, odziana w zwyczajne ubranie - spodnie w odcieniu kawy z mlekiem o poranku i koszulkę na naramkach w kolorze popiołu w kominku w domu moich dziadków - i nie odczuwam już tego wszechogarniającego strachu bo wiem, że ent i tak pogubi się w moich długich niczym Moda na Sukces zdaniach, a last-szast-prast! powraca do mojego życia jak bumerang. Żegnaj, pamiętniku."
Actions
-
-
sunsimulation
Hey, that's nice! Erm.. You should check out theese: Quimby, Brains, they also like the moog, the kolin, but they'e not my favourite... :) I hope i helped. xx
Actions
-
Drakesh
Ten film definitywnie nie zachęcił ĆĘ do naszkrobania ksionszki (a przynajmniej taką żywię i martwię nadzieję...) Ale widzisz, było parę odkrywczych faktów, dotyczących egzystencji bytów emoidalnych. Muszę kiedyś zobaczyć czy jak się dźgnie emo kawałkeim kija to wybuchnie. No, a teraz idę się pociąć słońcem :)
Actions
-
Drakesh
Nibymóźdźek mi zatonął w czekoladzie i nie fiem Cio naszkrobać Ć tutaj, no fienc mosze te szyczenia, sze tego nowego Yorka z obrószką, i te maszenia o Kaszalotach i szebyś załoszyła wymarzoną plantację cukinii, piła hektolitry tranu y jeszcze ten tego. No! I brokatÓÓÓÓ w budyniu. I chuj :)
Actions
-
plonaca_zyrafa
Zdążyłam już wykonać od tego czasu dwie kopie tych kolczyków więc mogą być twoje twoje jeśli chcesz;] Wrocław pochłania,ale lokalny patriotyzm jeszcze nie wygasa, Jakbyś była w okolicach dolnośląskich to złóż mi jakąś wizytę miłą;]
Actions
-
-
eldaeth
"Z pamiętnika eld: entq się śmieje z japońskich seriali. Kurosagi jest przecież taki słitaśny, nie rozumiĘ, o co jej kaman :(((( I ma grzywkę na boczek, dżast lajk tró emo boj. Chciałabym, żeby był moim mENżem. I Szaruk też. I Bilious, wiedźmikołajski bóg kaca. I paru innych teSH... Eniłej (dzisiaj tak zapodaję trochę po ingliszowsku hehe), idę się jeszcze trochę emić. Papulce, PamiętniczQ." A tak btw, Kurosagi nie jest najgorszy, istnieją jeszcze bardziej porąbane japońskie seriale. Bollywood wymięka, tam przynajmniej ładnie tańczą. Pozdr00ffka P00ciaczQ :*:*:* <kisses4u> <serducho454> <lol2> <love666> <><
Actions
-
eldaeth
"Z pamiętnika eld: Loffciany PamiętniczQ. Już wróciłam z mo$ciQ, widziałam się z moimi fajowymi-emowymi Qmplami. Popatrzałam na lasta, czy mi ktoś nie napisał słitaśnego komcia, ale okazało się, że napisała tylko entQ. I to w dodatQ tylko parę linijeQ. Qrwa, ale się wQrzyłam, PamiętniczQ. Ja się wysilam, piszę i piszę, i piszę.. A tu w zamian tylko parę linijeQ. To nie fer. EntQ mnie nie koffa. Nikt mnie nie koffa. Czy jestem emo jak moi Qmple? Nie wiem. Nic nie wiem. W końcu jestem tylko nastolatką, mam gorsze problemy. I jeszcze nigdy nie widziałam Billu$ia na żywo. I nie mieszkałam w Loitche, Loitsche, Loiche, ani w Magdemburgu. I w Hamburgu też nie. I nawet w Hamburgerze nie mieszkałam. Życie jest bez sensu, PamiętniczQ. Idę się emić przy fajowej-emowej m00zie. Tokio Hotel RLZ. Billy Talent też RLZ, bo jest emo i ma fajny Głos. I Talent też ma. Słitaśne papusie, napiszę p00źniej."
Actions
-
eldaeth
"Z pamiętnika eld: Byłam zUa i cała wkÓrzona. Zaś mi plan nie siadł. "Qrwa" - powiedziałam brzyTko w tych, no.. w my$lach. Poranne czynności przeciągnęły się tego ranka do 11 minut i 27 sekund - to ze zdenerwowania. Ent doprowadzała mnie do szału. Wszędzie widziałam opka, wszędzie widziałam Szaruka. I chuj. Kolejny raz zeszłam na dUł, kolejny raz ubrałam krótką mini w kratkę i krótki top bez pleców, łokci, kolan i rękawów, z golfem i dużym dekoldem. Moje lśniące bielą kozaki odbijały światło gwiazd. Tak ubrana udałam się do apartamentu entka, z nadzieją, że mój strUj sprawi, że nie będzie już więcej pisała opek. Mojej sis jednak nie byUo :(((( Postanowiłam się pociąć suchą bułką, ale takiej nie znalazłam. Załamka. Idę się Żucić z mo$tku nad RospÓdą, może ktoś to doceni. Papa, napiszę później ^^ :) <lol>"
Actions
-
eldaeth
"Wodospady samotnych łez sączyły się powoli z moich słitaśnych oczkóff, niosąc ze sobą czarną rozpacz makijażu. Nie potrafiłam tego znieść: entq - szalona aŁtoreczka - znów napisała o mnie opko! Wzięłam komUrę i wykręciłam znany tylko nielicznym nÓmer. W słuchaffce usłyszałam TEN Głos. Głos Szaruka. Głos Dona. - Don - próbowałam opanować drżenie głosu. - Wiesz, mój kuzyn ma kuzynkę, która jest córką córki teściowej mojego ojca i siostrą mojego brata, ma jakieś włosy i lubi się ubierać, załatw ją - powiedziałam szybko i rozłączyłam się. Nikt nie będzie zadzierał z dzieckiem Voldiego, Snejpa, Dwukwiata i Nobby'ego Nobbsa, pół-mumakiem i półmózgiem...! Tymczasem Szaruk-Don podkradał się cichutko na profil entq. Tuż przed nim odtańczył i odśpiewał z plejbeku tradycyjny bollywoodzki dens, błyszcząc cekinami, zębami i łańcuszkiem z napisem "COOL". Już miał osiągnąć swój cel, entq jednak przegoniła go swoim i chujem! Tak oto uratowała się. A mnie znów kryształowe łzy rozmazują mejk-ap."
Actions