Join Last.fm or log in to leave a shout for Remuerte.
-
Replies
-
Replies
-
Replies
-
Replies
-
-
Replies
-
Replies
-
-
-
Replies
-
Replies
-
-
Replies
-
Replies
-
Replies
-
Replies
-
Replies
-
Replies
More replies
-
-
Replies
-
-
Replies
-
Natali25
Bardzo lubię słuchac najpierw muzyki filmowej, a później iść do kina na film tylko po to by sprawdzić czy dobrze sobie wyobraziłam sceny,z premedytacją :P I raz mi się udało przewidzieć jota w jotę nie wiedząc o czym film jest...przeraziłam się tym trochę, nie powiem ;) I jeszcze dorzucę Maxa Richtera z albumem ,, The Blue Notebooks" czy Lisę Gerrard i ,,The Silver Tree";) Zresztą oni nie mają złych albumów.
Actions
Replies
-
Remuerte
Co do samej muzyki filmowej nie angażowałem się w takie zabiegi :D Aczkolwiek człowiek wyczula się na muzykę, która dzieje się 'w tle'. Lisa Gerrard, ale i solowy Brendan Perry co razem daje superbohatera 'world music' = Dead Can Dance! I tu polecę oczywiście Persephone, Host Of Seraphim i Summoning Of The Muse :)
Actions
Replies
-
-
Replies
-
Replies
More replies
-
-
Natali25
Całkiem niedawno chciałam sprawdzić co u niego i...zapomniałam. Tak btw poczatkow myślałam, że jesteś Hiżpanę, Remuerte :D / Ja w pracy mogę słuchac jedynie radia (o ile trafię na odpowiednią falę)...ale pewnie muzyka filmowa by mi w niej przeszkadzała, za bardzo się nia zachwycam ;) a kociokwiki podczas pracy jakże niewskazane :P Twoja praca to chyba branża informatyczna, sądząc po zerojedynkowym o Tobie ;)
Actions
Replies
-
Remuerte
U mnie w pracy na szczęście możliwe jest, a wręcz wskazane skupiać się słuchając swojej muzyki (o ile ktoś umie połączyć te dwie czynności) :D Radia nie znoszę, chyba że grają autorskie audycje zgodne z moim zapotrzebowaniem muzycznym :D Zgadłaś prawidłowo - pracuję w ITkracji, a sam kod w sekcji da się rozszyfrować! :)
Actions
Replies
More replies
-
-
Natali25
Zaiste! Ja Audiomachine pokochałam niedawno , ale baaardzo gorąco (album ,,Magnum" to prawdziwe cudo!), natomiast Rome i Anathemę wielbię od bardzo długiego już czasu. Ze swojej strony bardzo polecam album Rome ,,Flowers from Exile", oczywiście nie jedyny ;) Ale właśnie do niego mam szczególny sentyment... Co się tyczy zaś Anathemy...ja ten zespół traktuję bardzo osobiście, nigdy nie był dla mnie jakoś tam plumkająca Anathemką ;) Mam też szczególny ich utwór, który...(a długo by pisać ;)) W każdym razie kocham ich album ,,A Natural Disaster" (wiem, wiem te ich optymistyczne tytuły...:D:P) Dzieki za propozycję ;) Słuchałam tych albumów, aczkolwiek o wiele mniej niż pewnie na to zasługują, zakochana byłam wówczas w tym wcześniej wspomnianym i cóżporadzić ;) Ale teraz , na chłodno (albo i nie) z przyjemnościa do nich wrócę...Bardzo dawno jej nie słuchałam...//skarciła sie w myślach :P// Widzę, że ktoś się na Hima wybiera;) Kiedyś go uwielbiałam :D
Actions
Replies
-
Remuerte
Ło pani, rozpisałaś się na kilka postów. Postaram się odpowiedzieć pod każdym :P Jeżeli podoba Ci się A Natural Disaster, to zdecydowanie spodobają Ci się te przeze mnie wymienione :) Pozytywna Anathema do mnie nie przemawia - preferuję Silent Enigmę czy Eternity :) Szczególny utwór to pewnie Flying? ;)
Actions
Replies
More replies
-
-
Replies
-
Replies
-
-
Replies
-
Replies
-
Replies
-
-
Replies
-
Replies
-
-
Replies
-
Replies
-
Replies
-
-
Replies
-
Replies
-
-
Replies
-
Replies
-
-
Replies
-
ficklemind
i love square hammer! it goes along with the "popestar" title (which is so them!). the covers are awesome, and everything wrapped in a veil of humor, classic ghost :) FOTN has seriously become one of my favorite bands... that's the sound i always had in mind when thinking about goth genre :) i love that one live, but for me, nothing beats psychonaut... it's just... utter perfection. <3
Actions