Join Last.fm or log in to leave a shout for Agussiak.
-
Akhuryo
Blindead nieco przestudiowałam, nie powiem - dobra muzyka. Czasami trudno dać wiarę, że owe utwory wychodzą spod rąk polskich autorów. Aż duma rozpiera, poniekąd:) A co do reszty, to myślę, że nawet zaraz posprawdzam i chyba jeszcze zasięgnę głębiej do Twojej galerii, może coś iście ciekawego wygrzebię, kto wie, kto wie.
Actions
-
Akhuryo
Cóż poradzić. Psycholodzy to psycholodzy, czyli w wolnym tłumaczeniu - nieroby utrudniające Ci bardziej życie niż przed wizytą. Chociaż może to tylko fenomen Polski, kto to wie. A i, już tak zupełnie odchodząc od tematu. Znowu wzięło mnie na jakieś melancholijne, spokojniejsze kawałki. Polecisz coś klimatycznego?:)
Actions
-
Akhuryo
Hahahaha, tak, bardzo możliwe. Bywają i tacy. A wiesz, poznałam kiedyś studentkę psychologii. Jako, że mam zdiagnozowane pewno schorzenie natury umysłowej, postanowiłam ją sprawdzić. Skończyło się na tym, że nie wniosła totalnie nic, co mogłoby jakoś mi pomóc. Tylko wiesz, pozostawisz w czarnej dupie, tak skromnie mówiąc. Tłumaczenia typu, że to wyniki stresu, że to mogą być początku nerwicy, że moje zachowania są całkowicie normalne i nie ma w tym nic dziwnego. Kompletny bullshit. Nie ma nadziei w psychologach, a przynajmniej nie tych, których spotykam.
Actions
-
Akhuryo
Właśnie to jest za cholerę denerwujące. Ona nam tłumaczy, ja się uczę. Wydaje mi się, że wszystko umiem i faktycznie, na wydawaniu nie pozostaje. Robię najtrudniejsze zadania z podręcznika jakie tam tylko są, rozwiązuję, sprawdzam wynik... poprawny. Nadchodzi czas sprawdzianu - Pała. Co robię nie tak z moim życiem? No co? Ach tak. Uwielbiam ich metody. Kompletny brak kompetencji, a nawet jeśli mogliby być w stanie pomóc, to i tak tego nie zrobią. Za mało im płacą, aby chcieli się wysilać bardziej niż do stopnia napisania karteczki wielkości A4 z rozpisaniem jakim debilem jesteś i jakieś pomocy nie potrzebujesz. Co się kończy na tym, że gówno Ci pomogli, a Ty tylko masz burdel w papierach.
Actions
-
Akhuryo
Nie pamiętam od kiedy się mnie trzymała ta chęć poznawania ludzkiego wnętrza, umysłu. Ale jest to za cholerę fascynujące. Może i nawet do tego stopnia, aby wzmóc się na horyzonty grzebania w ludzkim mózgu. Ale nielegalne eksperymenty w zakładach psychiatrycznych, to już poniekąd przeszłość, więc co mam się w to mieszać. Tak, jestem chorym wariatem, ale czego to nie robić w imię pasji? Ykhym, też psychologów nie trawię. Nigdy im nie ufałam, i straciłam wiarę w ich wiarygodność zwłaszcza wtedy kiedy wystawili na mój temat absurdalną diagnozę. Śmiechu warty papierek. Już wolę siedzieć godzinami i głosić się sama nad problemem, który wystąpił w moim życiu, niż zwracać się z tym do psychologa, który w praktyce i tak może wiedzieć mniej niż ja. Nie żebym uważała się za eksperta, ale niestety pomogłam wielu osobom, którym psycholog - mówiąc kolokwialnie - na nie zlał.
Actions
-
Akhuryo
Matematyka. Uwierz, to słowo z moich ust wcale nie brzmi tak czysto logicznie i przejrzyście. Tkwi w nim więcej rodzajów nienawiści, niż człowiek byłby w stanie pojąć. Zaprawdę powiadam. Ja nawet zdążyłam wszystkie tematy z tego semestru zrozumieć. Wszystkie. I wzory, i reguły, i zasady. Ale oczywiście babka musiała ułożyć test w taki sposób, aby najprostsze zadanie powodowało odruch machnięcia sobie z impetem dłonią w czoło. Ja tu jestem akuratny fenomen w kwestii WFu w mojej klasie. Bo jeśli mamy grać w taką siatkówkę, och, uwielbiam ten sport! Mogę się rzucać za piłką jak szalona, walać się po podłodze i nic się nie męczę, tylko satysfakcję czuję. A wszyscy? No piłkowstręt, a jak już coś im się uda odbić,to zawsze w ścianę, albo podłogę... No cóż, widać, pech pechem, trzyma się mnie jak zwykle.
Actions
-
Akhuryo
Tak, uwielbiam się nie mieścić z odpisywaniem w jednym komentarzu, och :D Jeśli mogę wiedzieć, dlaczego akurat psychologia? Właściwie jest mnóstwo zawodów, a psychologia akurat jest jedną z tych dziedzin, na które jest popyt wśród młodych. Czyli chętnych dużo, wykwalifikowanych mało, bezrobotnych od grona. No chyba, że coś się zmieniło, ale odkąd ja planowałam pójść w kierunku psychologii - bo swego czasu się nią interesowałam i nadal interesuję - to nie było to dosyć satysfakcjonującym zawodem. No chyba, że wybitnie lubisz analizować ludzi, jak ja. No to już całkowicie inna gadka.
Actions
-
Akhuryo
O, to ja może nie aż tak skrajnie. Ale często lubię popadać z melancholii w "ostrą siekaninę", brutalną, bezlitosną. Często to się nawet odbija na muzyce, której słucham, bo tutaj skrajności to codzienność. Teraz chyba jestem na tym etapie melancholijnym, lekko depresyjnym, bo odzywają się powoli moje staje objawy. Ciekawym zjawiskiem psychologicznym/psychiatrycznym, to ja nie jestem... No, a przynajmniej dla osób, które już w tej branży trochę siedzą. Kurczę, zazdroszczę Ci tej przerwy... Już już się nie mogę doczekać aż zdam maturę (zdam?), klapnę dupskiem na kanapę i już nie wstanę przez jakiś rok czy dwa. Oczywiście nie dosłownie, wiesz o co mi chodzi :) Bycie w plastyku to istna katorga. Najpierw myślisz, że skoro masz talent, to wszystko będzie dla Ciebie łatwiejsze, a później okazuje się, że jesteś kompletną tępotą i w dodatku męczą Cię normalnymi przedmiotami typu matma, a nawet taki WF, na którym robisz z siebie klauna.
Actions
-
Akhuryo
Oj, znam takowe przypadki. Ale i w takich różnie bywało. Niektóre osoby nawet zdobywały nagrody i lądowały w postrzeganiu innych ludzi na wysokiej półce pod względem artystycznym. No ale cóż. Ja nigdy się nie wychylałam. Oj, jeśli się gapisz na obrazki takiego wymienionego Beksińskiego, to wiedz, że już zyskałaś w moich oczach. Turpizm turpizmem, uwielbiam takie obrzydliwe na swój sposób rzeczy. Czasami przez to jestem uważana za wariata, ale cóż... Wpadłam kilka miesięcy na wspaniały pomysł pójścia do plastyka. Niestety się dostałam i teraz mój "talent" wyczerpuję na robienie rzeczy co najmniej mnie nie interesujących. Więc kto wie, może kilka miesięcy, może lat i będzie ze mną koniec. Może sobie w międzyczasie ucho odetnę, albo coś, aby bardziej dramatycznie było i popełnię samobójstwo. Tak artystycznie, wiesz. A tak btw, to czym się generalnie zajmujesz?
Actions
-
Akhuryo
Z dobrym gustem i do tego skromna :D Widzę, że wiemy co dobre i nie wstydzimy się tym szczycić. To dobrze, wręcz bardzo :) A co do tej mojej sztuki od siedmiu boleści, to to co mam tam wstawione nie ma się nic do tego co tworzę kiedy mam "na prawdę trochę czasu". Nie wiem czemu zazwyczaj tego nie wstawiam, albo od razu kasuję. Dziwactwo. Muszę to zmienić. A co do czasu, to już jakiś rok trwa ten mój artyzm. Znawca sztuki, a może też siedziałaś trochę w tym? :)
Actions
-
This shout is unavailable.