Gå med i Last.fm eller logga in för att hojta hos commson.
-
lord_bebech
Witam! fajnie że stworzyłeś polską stronę Wiki dla Unheilig! Zamierzam ją w najbliższym czasie rozbudować... a tymczasem chciałbym cię zaprosić do znajomych, grona odmieńców ubóstwiających niemiecką muzykę :D
Åtgärder
-
-
rubbertoy
hi johnny : ) wiem, że teraz pewnie trochę w dołku Cie, tak przedmaturalnie, skreca ;D ale bądź dobrej myśli - nie będę smęcić tak tendencyjnie-studencko, ze ojezuuu, na studiach to każda sesja to gorsza niz matura, bo to jedno do drugiego się nijak ma tak naprawdę ;D powodzenia! - i żebyś 'odbębnił' to wszystko najlepiej jak potrafisz! jak już dostaniesz kartkę z dobrymi wynikami, odetchniesz i stwierdzisz, że nie było to wszystko warte takiego stresu - jeżeli jest się czlowiekiem kumatym i inteligentnym, to nie ma obaw - trzymam kciuki! XD p.s a dzień przed ustnym polskim zalecam dobry film i dużą pizzę XD - mi pomogło!
Åtgärder
-
rubbertoy
cz. 3... a tak dotykając samego kulturoznawstwa, to z tego co wiem, ludzie chetnie biora kulturoznawcow do agencji reklamowych, roznych redakcji, instytucji kultury wszelkiego typu, chetnie tez widuje ich się w PR, gazetach - recenzenci, felietoności, redaktorzy, radiu, tv, etc., gdzies sie załapię xD dobre w tym jest to, ze kulturoznawstwo to studia bardzo multidyscyplinarne i rozwijające wielokierunkowo, a to się ceni zawsze, tak czy owak. rozwazałam tez robienie doktoratu i zostanie na uczelni, ale to musialabym byc naprawdę wybitna jakaś xD
Åtgärder
-
rubbertoy
nie wiem, nie jestem prorokiem ;D btw., czuję, że na jednym kierunku nie skończę. a tak w ogóle to takich pytań nie lubię, bo to taka kategoryzacja z serii człowiek-maszyna i człowiek-zdeterminowana pracą jednostka. studia wybrałam pod kątem tego, co ewentualnie może mnie zainteresować ;D nie musi, ale może. mogłabym wybrać coś bardziej opłacalnego wg prognostyków, ale po co mam uprawiać jakiś masochizm, skoro i tak nie jestem w stanie przewidzieć, jakie będą tendencje w dziedzinie zatrudnień i jak się będą rozkładały zapotrzebowania na danych pracowników... a poza tym, jeżeli, załóżmy, pracę jakąś dochodową bym znalazła, to co mi po niej, jezeli byłaby tylko źródłem frustracji? ale poważnie, nalezę do tych nieokreślonych nieszczęśliwców, co mnie trochę martwi... chociaż myślę pozytywnie i wierzę w to, że jezeli będzie sie możliwie najlepszym w swojej dziedzinie, nie jakimś średniakiem, to można na zawodowe powodzenie liczyć tak czy owak.
Åtgärder
-
rubbertoy
no faceci też są, raczej ;D wgl, nie podoba w uamowskim i wgl akademickim dziennikarstwie to, że z tego co zauwazyłam po publikacjach wydawanych przez tamtejszych studentów, to zaczynają juz pisac taką specyficzną, paskudną w moim pojęciu, manierą. i 90% artykułow w ogolnodostępnych pismakach tez tak się kroi... (moze ze mną jest cos nie tak, ale zawsze taka maniera to antywzor byl dla mnie jak redakorzylam u siebie..). generalnie jest to tez dziwne, bo przeciez mowią ze po dziennikarstwie to dziennikarzem się nie zostanie, bo wola jakichś specjalizujących się w czyms konkretnym raczej, a nie wszystko i nic (co tez takie trochę ludzkie gadanie, bo ukonczone studia to jeden z wielu czynnikow decydujacych o przyszlej pracy). anyway, kierunek sam w sobie wg mnie jest spoko. co do lipduba to raczej brali z tego jednego wydziału ew jak się ktoś wkręcił jakimś cudem. WNPiD, z tego co wiem, dosyć ostro zagarnia co jest jego
Åtgärder
-
rubbertoy
zdanie nt. ludzi z dziennikarstwa (pewnie trochę na wyrost, pewnie trochę przyklejone na zasadzie etykietki, nie przeczę ;p) wyrobiłam sobie na podstawie faktycznych spotkań z nimi ;p same jakies rozwydrzone, ewidentnie lubiące siebie i próżnioczaszkowe lale XD a co do lipduba, to nie wiedziałam nawet, że do tego ludzi biorą i że z całego uniwerku ;p nigdzie mi się to nawet o uszy nie obiło ;p no, jeżeli zas chodzi o bycie w centrum uwagi, cóż, mam teraz inne priorytety; mało mam czasu na cokolwiek innego niż naukę i bardziej niż jakieś aktywistyczne lawirowanie, cenię sobie życie jako-takie, spod znaku ciepłej herbatki i świętego spokoju. teraz może jest mniej okazji ku takiemu twórczemu wyzywaniu się, a to co jest oferowane, nie trafia we mnie i moje zapatrywania na działalność tego typu ;p poza tym, nikt mnie do tego nie przymusza jak w gimnazjum i liceum, bo nikogo do tego nie przyzwyczaiłam. nie lubię robić niczego na pół gwizdka, a do tego to by się sprowadzało.
Åtgärder
-
rubbertoy
oj, dziennikarstwo ;d chciałam na to iść, ale potem mi przeszlo, tak czy owak się nie dostałam, bo składałam, brakowało niewiele, ale to w końcu najbardziej oblegany kierunek ;p potem spadł próg i przeszłabym na bank; a tak poza tym, to spotykając ludzi z dziennikarstwa... cóz, potwierdzilam sie w słusznosci swojego wyboru XD ale mniejsza, a co do lipdubu to nic o tym nie wiem, jakos się tym nie interesowałam
Åtgärder
-
rubbertoy
a to to jakiś sposób specjalny jest? he, no, jedno jest pewne - nabycie przeze mnie naleciałosci gwarowych ;p oj, przebywam w otoczeniu poznaniaków z krwi i kości, to i pojawia się zaciąganie; ale zawsze miałam tendencję, bo mam babcię we wronkach i ilekroć zjawialam sie u niej i przebywałam dłużej niz tydzien, to już się pojawiały jakieś innowacje XD co do parapetówy, to miała byc, ale nie wyszła ;D będziemy zapraszac po kawałku, kto bedzie chciał to wpadnie XD a na co chcialbys isc? ej sluchaj, zawsze są 2gie tury, niekiedy próg spada tak, ze olaboga ;p
Åtgärder
-
rubbertoy
UAM ciśnie straszliwie, ale jest spoko ;p 'studenckie życie' - aaa weź, daj spokój z takimi określeniami XD toż to jakaś legenda tylko ;p nie imprezuję, nie wpadam na kacu na zajęcia i mam co jeść.. co wiecej, ja to przez tą wielkomiejskość to się trochę aspoleczna zrobiłam wręcz i niespecjalnie bywam, cóż, na każdego to inaczej działa. a tak wgl to ostatnio wyrwałam się z matni depresji spowodowanej zimą i tragiczną sytuacją w byłej stancji i zamieszkałam w kawalerce z moim lubym XD
Åtgärder
-
Ladywithweapons
Jesien ma swoje uroki. Pełna barw, lisci, kaluz... ;)) Amant się znalazl :D Kwiatami jednak obdarowuje mnie, kiedy ma ochote, więc wczoraj sama zaszłam do kwiaciarni i zakupiłam irysy. Nie ma co- kobieta musi być zaradna, a nie na chłopa czekac.
Åtgärder
-
Ladywithweapons
'Hot trzynaski' są faaaaajne ;D Wiosna to ogolnie najlepsza pora roku /jeśli zapomnimy o szkole :D/. Nie taka upalna jak lato, ale szczegolnie piękna. Człowiek potrafi to podwojnie docenić po zimie /w tym roku dość długiej/. Pragne widzieć kwiaty na kazdym kroku.
Åtgärder
-
Ladywithweapons
E tam- wspołczucie ;P Jest mocny powod do kupna drugiego. Wlasnie musze się zacząć do tego przymierzać. Czerwiec to piękny miesiąc na taki zakup. No nie wiem jakim cudem moglam je zagubic. Aż się czerwona robie. Kurcze, cudownie mieszkac i miec pod nosem tyle lasów - wiosna przyszla i aż nie chce się z nich wychodzic. Acz mrówki i komary nie musiały się budzic ;D
Åtgärder
-
Ladywithweapons
Nie ma co ukrywac-opuscilam się. Popsuł mi się moj komputer /sumując:nastąpila śmierć komputera/ i przystało mi się przerzucic na rodzinny. Nie instalowalam lasta i zapomnialam. Ale wracamy ;)) Nie moge odszukac moich cudownych skarpet na komputerze! ah ;d
Åtgärder
-
-
rubbertoy
ależ się rozpisałeś! to po kolei - co do uściskania, to nie mam obiekcji XD możesz ściskać... no, pora porą, ale fakt, że ostatnimi czasy sypiam trochę dłużej, ale to wynik nudy. wstanę wcześniej i tak siedzę bezczynnie w sumie. nie mam zwyczajnie co robić w tym Gubinie. wgl to aktualnie odliczam dni do wyjazdu do Poznania (miał być piątek, ale będzie poniedziałek) - lokuję się tam już na stałe i myślę, że tam to akurat będzie co robić i powrócę do zwyczaju wstawania wcześniej. może zaczęłam pisać trochę 'na odwyrtkę' - bo i Poznań, owszem, bo dostałam się na studia, na kierunków parę, bo zapobiegawczo składałam na więcej, ale zdecydowałam się na kulturoznawstwo. no a maturka... chyba okej, zważywszy na to, że była dużo trudniejsza niż próbna. polski rozsz. - 96%, angielski podst. - 96%, historia podst. - 76%, wos rozsz. - 61%... historią i wosem jestem trochę zawiedziona, ale ważne, że się dostałam na kierunek, który pod względem tematyki i przerabianego materiału mi odpowiada XD
Åtgärder
-
Gochen18
sesja oficjalnie się dziś zakończyła właśnie wróciłam z ostatniego egzaminu ^^:PP a w sufit :P a za to Tobie sie tupać zachciało.. :P gdzie zgłoszę to zgłoszę już Ty się o to nie martw :P w końcu gdzie diabeł nie da rady tam kobietę wyśle czyż nie ?? :PPP lada dzień (jak tylko uda mi się zebrać te wszystke wpisy do indeksu) będę tez mogła zacząć się wakacjować :)):P
Åtgärder
-
Gochen18
Foch w cztery ściany i sufit... no toż to... no słów mi brak... a rzadko mi się to zdarza :PP hmmm kto ma wakacje ten ma... ja jeszcze sesje mam :( ale trzeba być dzielnym... chlip chlip.. CZyli jakby nie patrzył znowu się obijasz... :PP to aż nielegalne się robi :P będę musiała to gdzieś zgłosić ^^ :P
Åtgärder
-
Gochen18
hehe mi się jakoś ten Twój zachwyt nie udziela... :P cóż skończył mi się wolny okres i zaczyna od przyszłego tygodnia pasmo zaliczeń... no i wizja sesji letniej :((((((((( buuuuuuuuuuuuuuuuu^^ ja nię chcę !!! hmmm praktyki w takim wydaniu wydają się fajne, tylko mogę pozazdrościć :) a gdzie one się w ogóle odbywają i co na nich robisz ? :)
Åtgärder
-
Gochen18
finanse i rachunkowość :PP tylko, że na Uniwersytecie Przyrodniczym :p więc dorzucają nam jak mogą takie różności :P mówię Ci straszna sprawa :PP 4 dni to się po prostu nie waży pisać publicznie ? :D:D też tak CHCĘ !!!!!!!!! ja mam teraz 2 tygodnie względnej laby a później zacznie się sezon naukowy :P
Åtgärder
-
Gochen18
hehe można i taką opcję przyjąć :P a okres poświąteczny musi przynieść przyzwyczajenie się do powrotu do szarej rzeczywistości.. Na szczęście ja pokombinowałam troszkę i przedłużyłam sobie chwile wolności od uczelni ^^ i dalej jeszcze do końca tygodnia cieszę sie z pobytu w domku :PP
Åtgärder
-
-
Ladywithweapons
Brzmi poważnie ;d, ale ogólem polega na siedzeniu/jedzeniu/smianiu się/wyklianiu/odstrsowaniu się/i cos moze do szkoly porobimy. Póki co mam dośc wszystkiego.nawet lasta, wiec muzyki słucham z wiezy.o.
Åtgärder
-
Ladywithweapons
No banders sąsiedzie. Tak sobie patrze, dlaczego mamy 'super' i się nadziwić nie mogę. Szczerze mówiąc, te zespoły słuchałam tylko wtedy, kiedy muzyke przez program lastowy puszczałam. Tak to zero pociągu. Uznano u mnie, że słucham depresyjnej muzyki ;d Nie wiem, jak Nalepe wolno nazwac depresyjnym. Albo ostatnią płyte Nosowskij, którą uwielbiam, że są tam teksty Osieckiej. Dziś siła wyjęłam Niemena z radia, bo się domagano na spotkaniu naukowym czegoś 'bardziej radosnego'.ba.
Åtgärder