Dołącz do Last.fm lub zaloguj się, aby zostawić wiadomość dla Fithfull.
-
shivaki07
http://lamuzi.blogspot.com/2012/06/recenzje-nowosci-universe-seed-perfect.html Polskie spojrzenie na amerykańską i brytyjską sceną alternatywną z punktu słyszenia muzycznych eksperymentów wypada nadzwyczaj zachęcająco. Serdecznie zapraszam do czytania i słuchania dobrze rockującego dema Universe Seed.
Akcje
-
-
arafatkaaa
http://www.last.fm/event/1547536+The+Spouds+w+Tekturze Może i tu uda się wam przyjechać? :)
Akcje
-
taszka-nn
Nie, nie;] To nie do końca tak;] Jeszcze rok temu zapierałabym się rękami i nogami przed pomysłem wracania zaraz po koncercie;] Niestety na studiach to przestaje mieć znaczenie:( Człowiek przyzwyczaja się do braku snu;] Co poniekąd przygotowuje go do koncertowych wypraw, więc są jakieś plusy:D
Akcje
-
-
-
-
taszka-nn
Dokładnie to miałam na myśli;) Nieprecyzyjnie się wyraziłam. "Jest znane"="jest mi znane";] Akurat ten utwór powstał chyba raczej po 2000 roku, ale wiem, że najpierw pojawił się na wydawnictwie Desert Sessions, a dopiero w 2007 na "Era Vulgaris". A ja Desert Sessions poznałam w styczniu 2009, jeśli mamy już być ściśli historycznie;p
Akcje
-
taszka-nn
Najgorzej miał biol-chem. Najbardziej beznadziejnych nauczycieli dostali. Biol-chem-fiz Twojego brata miał super, ale o poziomie nauczycieli biol-chemu najlepiej świadczy fakt, że może trzy osoby ostatecznie zdecydowały się zdawać chemię:/ Konkretny zawód? A informatyk nie jest konkretny? Hm... ja oprócz tego, że miał być konkretny musiałam wybrać coś, co będzie ok dla dziewczyny. Studiowanie budownictwa byłoby jupi, ale potem mogłabym mieć problem biegając po budowie w kasku i drąc się na tych wszystkich facetów ;p Najbardziej marzyłam o architekturze, ale w trzeciej klasie zawaliłam rysunek:/ I nawet nie składałam papierów, a w sumie można było spróbować... Stanęło na informatyce, bo skoro i tak tyle czasu spędzam przy kompie, służę rodzinie za pogotowie informatyczne a i grzebania w kompie się nie boję, to infa wydawała się sensownym wyborem. A że po angielsku to tylko plus. + Każdy kto studiuje w Centrum Kształcenia Międzynarodowego na PŁ ma gwarantowany rok studiów za granicą^^
Akcje
-
taszka-nn
Bo... nauczyciele obijali się bardziej niż ja;] I troszkę nas olewali. Ale ja w ogóle mam żal do całego systemu szkolnictwa:/ Na studiach jest dużo lepiej. Tam przynajmniej nikt nie udaje, że się Tobą przejmuje i mało kto stara się Ciebie wychowywać;] (Smutne podsumowanie.) Natomiast jeśli chodzi o liceum to mam satysfakcję, że bardzo dobrze zdana matura to tylko i wyłącznie moja zasługa, a nie nauczycieli. Właściwie do dwójki na mat-fiz warto iść jedynie dlatego, by mieć fizykę z Orzechowskim. Też nas trochę olał w trzeciej klasie, ale można mu wybaczyć, bo pisze doktorat (może już napisał), więc mógł nie mieć czasu. Poza tym dla olimpijczyków zawsze zmajdował czas:D Potrafił wyciągać nas z lekcji i rozwiązywaliśmy zadanka przy stoliku obok sklepiku szkolnego, gdy wszystkie sale były zajęte xD Poza tym świetna była geografia z Cyrnkową. I matma z Frynasem, ale niestety dopiero w trzeciej klasie z nim miałam:( Reszta to porażka. A niby szkoła miała trzecie miejsce w województwie...
Akcje
-
taszka-nn
Wspaniale;] Aktualnie udaję, że się przejmuję sesją xD Czyli egzaminem z fizyki w środę;] Studiuję Information Technology na Politechnice Łódzkiej, czyli informatykę z wykładowym językiem angielskim :D Ja ostatnio miewam fazy na szalone electro, alternative metal w rodzaju Chevelle, klasyczne indie, post-metal lub takie właśnie lo-fi jak Deerhunter:) Slowdive nie znam, choć nazwa się gdzieś przewnęła;p Przyjmij moje zaproszenie, co?;p Pzdr!
Akcje