Tritt Last.fm bei oder logge dich ein, um einen Shout für lcsfg zu hinterlassen.
-
Sky--
Jak na powojennej poczcie, nie mam pamięci do lasta, tym bardziej że nie mam czasu na słuchanie muzyki z laptopa, mam jednak nadzieję że gdzieś w głębi duszy jesteś wyrozumiała. Krzewiak to widzę wyznacznik dobrej imprezy, jak z nim swego czasu rozmawiałem, to miało go nie być, o ile się nie mylę, a tu proszę ;p Po takim czasie zapewne już jakieś słuchy po szkole chodzą na temat przedstawienia, dalej ogólnie pojęte zadowolenie, czy już jakieś żale miały miejsce? Co do mojego pędzenia - przemieszczam się przeważnie w jakimś konkretnym celu, a więc im prędzej, tym lepiej, zwłaszcza że pogoda nie rozpieszcza. Mogłaś trąbić, krzyczeć, nawoływać... ;p
Aktionen
-
Sky--
I zapomniało mi się o tym miejscu :< Teraz balujesz na studniówce, a więc od razu poproszę o spoila co i jak, kto z kim, gdzie, dlaczego i takie tam... Do tego wszystkiego możesz dorzucić relację z reakcji gawiedzi jak i nauczycieli na przedstawienie ;) Oschła to Ty może nie jesteś, ale wydajesz się być zdystansowana i zachowawcza, w takim pozytywnym znaczeniu. I dopiero sprawdzimy, czy wywróżyłem niedobre ;P
Aktionen
-
Sky--
Widzę, że ta oschłość, którą w Ciebie swego czasu wymierzyła, pozostawiła spore zamieszanie w Twojej psychice ;p Co i raz z tym i do tego powracasz. Założę się, że gdyby była świadoma przyszłości, nawet by o tym nie pomyślała ;p Istnieje jeszcze możliwość, że ktoś będzie robił za jej zapłon i pokaże jej właściwą interpretację przedstawienia. W tej szkole nic się nie dzieje, mam więc nadzieję że studniówkowy dramat wystąpi, może być nawet bez ofiar.
Aktionen
-
Sky--
Rozumiem, ja też tak czysto teoretycznie błądziłem, więc bez obaw ;p Wiesz, wasz cel waszym celem, zamysły mają generalnie to do siebie, że właściwie nie odbiera ich osoba, która odbierać je tak powinna, więc sama Pietrasik może dostać mega kurwicy, która będzie pobudzana przez resztę grona pedagogicznego - a nie ma co się oszukiwać, kilka nauczycielek mamy takich, że jak uderzą w dramatyzowanie, to można by o tym film dokumentalny nakręcić. Raczej wątpię żeby ktokolwiek z tego czerpał jakąś lekcję, rozważając swoje niekompetentne postępowanie. U nas była podobna sytuacja ze zdjęciami nauczycieli wklejonymi w poczet królów polskich - to nawet nie jest w kilku procentach to, co u was, a dymu było tyle, że zakrawało to miejscami o kpinę. Stąd też będę uważnie śledził progresję tego wszystkiego, życząc wam jak najlepiej ;)
Aktionen
-
Sky--
Brzuch miałaś bardziej zasłonięty od nóg, więc nawet jeśli, to moja podświadomość jak i wszystkie inne "pod" wybrały sobie właśnie tę część ciała. I nie jest to wcale zwierzęce, nie było audio, a sama forma, dodatkowo tyłem, więc wyszło jak wyszło. Pracuję nad tym ;p Możliwe że wspominałaś o sytuacji z pokojami, jednak nie pamiętałem, bo po doczytaniu zdrowo śmiechłem :D Mam ogromne przeczucie, że po tym waszym przedstawieniu, które stawia waszą sorkę w jednoznacznej pozycji pleba i częściowego niedorozwoja, część grona pedagogicznego się wkurwi i będzie dym, tym bardziej że przytaknięcio-zezwolenie sorki Sawczuk nie jest niestety - z powodów oczywistych - żadnym wyznacznikiem czegokolwiek ;p Ale jak się bawić to się bawić.
Aktionen
-
Sky--
Mimo wszystko będę zakładał w duchu, że ustałaś tak z przypadku i że to ja powinienem umiejscowić się gdzie indziej ;p I jakkolwiek się to zaskakujące może nie wydawać, to nie, nie zorientowałem się że jesteś M. Pietrasik - widziałem jedynie Twoje nogi, jak wspominałem, a pod tym względem raczej z rozpoznaniem trudno. Możesz streścić swoją rolę, będę wniebowzięty ;p
Aktionen
-
Sky--
Bardzo chciałem zwracać na to uwagę, jednak ustałaś do mnie tyłem, a więc cokolwiek by z Twoich ust nie padło, to dzięki reszcie gawiedzi i Twojej pozycji gówno bym słyszał. Jedyne co dało się usłyszeć to kwestię Martyny, nic poza tym. Część artystyczna będzie do wglądu osób z trybun, czy po odtańczeniu poloneza gapie mają spieprzać?
Aktionen
-
Sky--
Ze względu na studia jestem "tutaj" góra kilka razy w miesiącu, jako że nie wożę za każdym razem laptopa do Płońska, zadowalając się malutkim netbuczkiem, a nawet w warszawskiej rzeczywistości czasu na zabawę w lasta brak. Tak więc nie mogę obiecać, że mnie dużo tutaj doświadczysz. Mówisz odkurzamy stare sprawy, ta? ;p
Aktionen
-
Sky--
Nadinterpretacja zawsze ma w sobie nieco z poprawnej interpretacji, po postu wynaturza pewne fakty, co nadal nie oznacza, że nie mają one miejsca ;) Wniosłem tę pewność po "...ale nikt tak jak ja,z tej misy korzystać nie potrafi", brzmi wymownie, a nie widzę powodu, dla którego miałabyś w tym ironizować. Ot, wszystko. Z kolei podzielam samotny galop, nie trzeba w tym wszystkim porównywać się z 'lepszymi', przez co można czerpać z własnych wartości. Będę sobie po cichu szeptał wnioski, które mogą się przez Twój umysł przewijać, wszystko w imię - z góry zapewne błędnego - zrozumienia ;)
Aktionen
-
Sky--
Każdy. Nazywajmy to jak nam wygodniej, uniwersalnie rzecz biorąc to jakiś odłam świadomości, czy jesteś technozjebem zaopatrzonym w wysokiej klasy dres, śmiesznym uniwersyteckim profesorkiem, czy społecznym nikim, masz coś takiego we władaniu. Rzecz w tym, że niektórzy używają tego bardziej świadomie i skuteczniej od innych, nic poza tym. Od tej strony wszyscy jesteśmy tacy sami ;) Jako dżokej swojego 'oka przewodnika' charakteryzujesz się ogromną pewnością siebie ;p W zasadzie w tym świadomościowym wyścigu wygląda to tak, jak gdybyś galopowała sama. Nieco paradoksalny tryumf. Wzrok wypatruje i zapewne wyciąga wnioski, na samą myśl mam ciarki.
Aktionen
-
Sky--
Właśnie, zapomniałem o tym Twoim 'oku przewodniku', faktycznie coś w tym jest i nie mogę się nie zgodzić ;) Wygodnie tymczasowo, od zasiedzenia można nabawić się odleżyn, jakkolwiek przyjemne i wygodne siedzenie by nie było. Uśmiechnęła mi się gęba, gdy przeczytałem Twoje wypociny z panią pode mną :D
Aktionen
-
Sky--
Zakładając, że to, co odkrywasz, jest dobre i warte odkrycia - to moje raz ;p Co do dwa - z nieświadomością też różnie, bo wszystko co z nią związane działa w Twoją stronę, ja w sumie jestem poza tym, wiedząc że 'coś' się dzieje, ale nie mając pojęcia co dokładnie ;) Swój urok to ma. Między wierszami, mhm...
Aktionen
-
Sky--
Odnajduję w nich sens chociażby z tego powodu, że to ja je napisałem, a generalnie pisząc staram się myśleć nad tym, co wystukuję. Taki zwyczaj ;p Więc... Miałem na myśli, że sam jestem mściwy i bardzo pamiętliwy, wręcz do przesady. Nie uważam tego za żaden zarzut, czysto ludzkie cechy. Jeżeli dodaję sobie coś nieświadomie, to nie działa to na moją niekorzyść, nie?
Aktionen
-
Sky--
Nie przypuszczałem, że wydobędę z Ciebie jednorazowo tyle nienawiści :D Zabawne. Nie traktuj niczego z mojej strony jako atak, luźne myśli będące następstwem Twojego wywodu, odbijam piłeczkę, nic więcej. Jako że Cię nie znam, nie mogę być skuteczny na tyle, na ile byś chciała, bym był. Dodatkowo nie będę przymilał, bo tak wypada, oszczędzam na zdolnościach łgania, by w przyszłości spożytkować je w bardziej korzystnym momencie. Mówię, Twoje życie Twoim życiem, nie musisz mi się z niego spowiadać i usprawiedliwiać się z tego, kto i co na Twój temat powiedział/pomyślał, aż tak istotnej roli tu nie odgrywam, ba, nawet nie zamierzałem ;) Sama wspominałaś, że masz w dupie opinię osób trzecich na swój temat, sporo się musiało pozmieniać ;p Tak, zanotowałem i postawiłem na domowym ołtarzyku, oddam temu cześć przed snem.
Aktionen
-
Sky--
Nawet nie miałem zamiaru się wstrzelić, dużo tego wbrew pozorom nie ma, po prostu rozciągam to strasznie, straszniej niż robisz to Ty. I ja stwarzam sobie pewne wyobrażenie osób mi nieznanych, gdybym tego nie robił, to byłbym hipokrytą, nawiązując do wypocin z niedalekiej przeszłości. Załóżmy, że tak widzi Cię potencjalny obserwator, który Cię nie zna, a który przed Twoim poznaniem chce się w myślach uporządkować, by nie przeżyć rozczarowania, załamania i tego typu. I nie, nie prosiłem, byś się do tego odnosiła, sam też tego nie zrobiłem, jednak doskonale rozumiem co masz na myśli i byłem tego świadom przed klikaniem 'Wyślij'.
Aktionen
-
Sky--
Jak na warunki jesteś bardzo skromna i w codziennym ‘byciu’ mało typowa, przemykasz tu i tam niezauważalna, po czym sytuacyjnie pojawiasz się raz, a dobrze, istniejąc przez dłuższą chwilę, do momentu znudzenia, a nudzisz się prędko. Odnosisz wrażenie, że kontrolujesz otaczającą rzeczywistość, cenisz sobie siebie i jesteś świadoma swej wartości. Także jesteś realistką, a mimo to potrafisz wpleść w to nieco niepoprawnego/naiwnego optymizmu. Masz elastyczną osobowość, bardzo szybko adaptujesz się do nowych warunków, nawet jeśli uważasz je za nieodpowiednie – kwestia konieczności. Czerpiesz radość z życia, częściej przeżywając przyziemne i mało wartościowe chwile uniesień, nie dlatego, że tak trzeba, tylko z powodu braku chęci/odwagi na porwanie się na coś od tej strony ‘ogromnego’. Wydajesz się być osobą, która nie lubi się dzielić. W grupie lubisz czuć, że dominujesz i że cała uwaga krąży wokół Twojej osoby, jesteś też nieco ironiczna, ale nie impulsywna. Myślisz nad tym, co robisz.
Aktionen
-
Sky--
Gdy chcesz, potrafisz być pewna siebie i realizować to założenie całkiem skutecznie, bez zbędnych wymuszeń, w swojej prospołeczności nie do końca pasuje Ci towarzystwo/otoczenie, jednak jesteś gotowa poświęcić się dla kogoś konkretnego i znosić wszystko to, co Cię drażni, nie ukrywając irytacji, na tej płaszczyźnie ludzie są Ci niezbędni i nie byłabyś w stanie się od nich ‘ot, tak’ odciąć, w pewien sposób Cię ‘napędzają’. Wydajesz się być mściwa i strasznie pamiętliwa, przez co łatwo zajść Ci za skórę i po jednym błędzie ze strony osoby trzeciej masz problemy z jej ponowną akceptacją, a przy tym wszystkim szufladkujesz ludzi, kierując się wewnętrznym co do nich przekonaniem. Gdy podejmiesz jakiś cel, dążysz do jego realizacji nie bacząc na środki, w tym wszystkim potrafisz przyjąć zupełnie niepasującą do Ciebie formę, co jest całkiem szybko dostrzegalne i w czym miejscami się gubisz.
Aktionen
-
Sky--
Cała zabawa polega na tym, że wnioskuje się pod nosem, a nie na głos, w innym wypadku obie strony domkną się wzajemnie, kończąc tym samym zabawę. Ale niech będzie, nie odniosę się do Twoich wniosków, coby nie napędzić w Tobie świadomości doskonałego/marnego psychoanalityka, nie oszczędzając sobie jednak wywodu na Twój temat, a więc:
Aktionen
-
Sky--
Wróć, zapomniałem dodać - nie, Gdańsk jest okropny, morze jest okropne, potrzeba mi lasu, jeziora, chmar komarów i takiego specyficznego klimatu. Dodatkowo Gdańsk jest zapieprzony bydłem z całej Europy, tam gdzie ja jadę - a nie wiem gdzie, bo zadupie - będzie spokój, cisza, ład, harmonia i inne.
Aktionen
-
Sky--
Coś w tym jest - mam na myśli tę pierwszą, niepochlebiającą mi część zdania. Osobowości, charakteru i tych innych wewnętrznych ciekawości się nie wybiera, niestety ;p Uczmy się kochać siebie i żyć w zgodzie ze sobą, gdzieś coś takiego było, brzmi nawet całkiem mądrze ;) Masz skłonności do psychoanalizy, napomnę o ile już wcześniej tego nie robiłem.
Aktionen
-
Sky--
Nie trzeba obserwatora, by zauważyć przechodzącą zgraję ludzi, którzy siadają stosunkowo niedaleko. Tym bardziej nie potrzeba go, by słyszeć hałas, który tak wdzięcznie z siebie wydawaliście ;p Moje spotkanie było czysto formalne, na dniach ruszam na mazury w ściśle określonym przeze mnie celu w całkiem licznym gronie ludzi mniej/bardziej mi znanych, a więc dopinaliśmy co trzeba na ostatni guzik, uzgadniając to i owo. To dopiero będzie prospołeczny akt ;) Tak, szukajmy się, szukajmy.
Aktionen
-
Sky--
Ściśle okrojone, swoje i sprawdzone ;) Mam dwójkę wspaniałych i jedną wspaniałą, jak na te czasy objętościowo dużo nie zajmują. U Ciebie było więcej i przede wszystkim głośniej ;p Ironiczne spojrzenie jest strasznie sytuacyjne, zależy od dnia, warunków i otoczenia, kiedyś się jeszcze wstrzelę, obiecuję.
Aktionen
-
Sky--
Raczej rzeczy niedostępne budzą zaciekawienie i pożądanie, wtedy jednak traktujemy je jako swego rodzaju łamigłówkę, coś do czego poznania dążymy, przez co zamiast obchodzić się z nimi samymi, zmagamy się - wracam, strasznie monotematyczny jestem - z wyobrażeniem na ich temat, by w końcu rozwikłać to, co tam sobie ubzduraliśmy. No i nie mam zamiaru rezygnować z 'niej', wbrew pozorom wyborne 'towarzystwo' jak na brak towarzystwa ;)
Aktionen
-
Sky--
Świadomość pańska jest nienauczona rumieńców, więc jak już ma coś odrzucać, to jak najbardziej obiektywnie i bezemocjonalnie. Niech Ci jednak będzie, zgadzam się z Tobą, rośnij, moja droga, rośnij ;p Szkoda tylko, że Twoje próby doświadczania rozbijały się miejscami o moją mało społeczną stronę i niedostępność, popracuję nad sobą, nad tym szczególnie.
Aktionen
-
Sky--
No tak, zapomniałem że łączysz pewne względnie złe cechy z moją osobą, mniej lub bardziej skutecznie, no ale jednak ;p Traktowałem to w formie dobrej rady, nie krytyki. Najwięcej wyciska się z danego zespołu, gdy leci kawałek po kawałku z tego samego albumu, tak mnie uczono. Twoje uzasadnienie jest jednak na tyle dobre, że nie mam już żadnych zastrzeżeń, niech Ci będzie ;)
Aktionen
-
paulinelleapple
onieonieonie! od poniedziałku jestem we Francji, malheureusement ;( ale pod koniec augusta na orange'u na służewcu Was widzę!
Aktionen