Odtwarzanie przez Spotify Odtwarzanie przez YouTube
Przejdź do wideo YouTube

Ładowanie odtwarzacza...

Scrobblujesz ze Spotify?

Powiąż swoje konto Spotify ze swoim kontem Last.fm i scrobbluj wszystko czego słuchasz z aplikacji Spotify na każdym urządzeniu lub platformie.

Powiąż ze Spotify

Usuń

Dostępna jest nowa wersja Last.fm, aby wszystko działało poprawnie, przeładuj serwis.

Biografia

Zespół założyli Tomasz Budzyński, który właśnie opuścił Siekierę oraz dwaj muzycy Izraela – Robert Brylewski i Sławomir Gołaszewski. Za moment i miejsce powstania przyjmuje się ich spotkanie w klubie „Hybrydy” w listopadzie 1984 roku, podczas gdy pierwsza próba odbyła się w tym miejscu 5 grudnia 1984 roku, choć nazwę „Anti-Armia” wybrano dopiero wiosną 1985 roku. Pierwszym utworem było Nic już nie przeszkodzi skomponowane przez Budzyńskiego i jego znajomego z Puław, Szkapę, który miał zostać basistą nowego zespołu. Początkowo oprócz trzech założycieli skład tworzyli zmieniający się basiści i perkusiści, m.in. Żwirek (bas) i Gruszka (perkusja). Stosunkowo wcześnie stałym basistą został Alik Dziki, a perkusistą Janusz Rołt. Menadżerem był Krzysztof Koziński.

Po nagraniu kaset demo i pojawieniu się na bootlegach, Armia pierwsze profesjonalne nagrania wykonała jesienią 1985 roku na wydaną w następnym roku składankę Jak punk to punk. Znalazł się na niej m.in. utwór Jeżeli, który był notowany na liście przebojów Programu III Polskiego Radia, a na liście przebojów Rozgłośni Harcerskiej przez kilka tygodni zajmował pierwsze miejsce. Następnie wydano singiel Aguirre. Tytułowy utwór z singla zdobył dużą popularność, również trafiając na listy przebojów Trójki i Rozgłośni Harcerskiej, a zachęcona artystycznym sukcesem grupa nagrała debiutancki album Armia. W międzyczasie Rołt coraz rzadziej grywał z zespołem. Początkowo wynikało to z problemów z narkotykami, dzielił też czas z zespołem Lecha Janerki, a ostatecznie, już po odejściu z zespołu, popełnił samobójstwo. Jego miejsce zajął Gogo Szulc, już wcześniej okazjonalnie występujący z Armią. Nagranie wykonano w kwietniu i maju 1987 roku. Brylewski wówczas w podobnym czasie nagrywał trzy płyty (Armii, Izraela i Deutera) i przy tej okazji rozpoczął swoje doświadczenia z profesjonalnym sprzętem studia nagrywającego. Jednak wydawca Armii popełnił wtedy mnóstwo błędów, co było często krytykowane, a ostatecznie wiele zamieszczonych na niej utworów nagrano ponownie na płytę Czas i byt. Podczas nagrywania Armii ze względu na czasową nieobecność Gołaszewskiego w niektórych utworach zamiast saksofonu wprowadzono waltornię i do zespołu włączono współpracującego wówczas z Izraelem Banana. W nagraniu wziął udział również flecista Izraela Piotr Subotkiewicz „Samik”. Jako że Budzyński wówczas gościnnie występował w Izraelu, a wśród muzyków grających jednocześnie w obu zespołach byli również basiści i perkusiści, obie te grupy muzyczne w latach 80. i na początku lat 90. tworzyło to samo środowisko muzyków wzajemnie się zastępujących lub współpracujących w razie potrzeby. Przy tym pod koniec lat 80. Gołaszewski, wciąż pozostając w kontakcie z zespołem, przestał z nim występować i waltornia stała się zasadniczo jedynym instrumentem dętym Armii. Armia w tym czasie była jednym z czołowych zespołów polskiej sceny punk.
Następne dzieło grupy, Legenda, która ukazała się w czerwcu 1991 roku, postawiło artystów w czołówce polskich twórców muzyki nie tylko punkowej, ale w ogóle rockowej. Album opowiada w metaforyczny sposób o ludzkich pragnieniach i duchowości. Zarówno poetyckie teksty Tomasza Budzyńskiego, jak i muzyka wzbogacona o grę klarnetu, fletu i trąbki afrykańskiej, stworzyły niepowtarzalny, oniryczno-baśniowy klimat. Legenda powstawała przez 2 lata w komunie punkowo-hipisowskiej w Stanclewie, gdzie rozwinęło się studio Złota Skała i przez kilka lat mieszkała grupa muzyków związanych m.in. z zespołami Armia i Izrael, w tym Tomasz Budzyński ukrywający się przed poborem do wojska. Sam wokal nagrano już w grudniu 1990 roku po przenosinach studia i muzyków do Warszawy. W okresie stanclewskim Goga na stałe zastąpił Stopa, który wówczas zakończył służbę zastępczą, a Żwirka Maleo. Zespół gospodarstw w Stanclewie został kupiony przez przyjaciela zespołów Marcina Millera, hippisa żyjącego w Wielkiej Brytanii. Oprócz udostępnienia Izraelowi i Armii domów, ufundował im część sprzętu. Mecenat Millera przyczynił się do ustabilizowania składu zespołu. Jesienią 1989 roku Armia zagrała pierwszy zagraniczny koncert. Było to w Berlinie na festiwalu zespołów bloku wschodniego – oprócz Armii wystąpił Tilt oraz zespoły z NRD i ZSRR. Legenda przyniosła zespołowi dużą popularność, nie tylko w środowisku punkowym, ale także na szerzej rozumianej scenie rockowej. Na koncerty Armii przychodziło też wielu skinheadów, co często kończyło się rozróbą, a nieraz przerwaniem koncertu. Ten typ publiczności, podobnie jak niektóre skłonne do bójki grupy punków, był piętnowany przez zespół, co czasem kończyło się odwetem. Ówczesny menadżer Armii, Chronos, zajmując się również innymi zespołami odnoszącymi w tym czasie sukces, nie mógł poświęcić jej wystarczająco czasu, przez co nową menadżerką została Katarzyna Kanclerz.
W tym czasie zmienił się nieco obraz sceniczny i środowisko zespołu. Zespół po raz kolejny wystąpił w Jarocinie i często dawał koncerty w warszawskim klubie Fugazi, a Złota Skała przeniosła się do klubu „Remont”. Budzyński wraz z współpracownikami namalował w miejsce zagubionej płachty na scenografię koncertową przedstawiającej Indianina nową – tym razem przedstawiającą gotycki witraż w kształcie rozety. W 1992 roku wydano zapis koncertowy Exodus, którego tytuł pochodzi od przeróbki piosenki Exodus Boba Marleya. Utrwalony koncert odbył się w roku poprzedzającym, 23 listopada w poznańskiej Arenie. W tym samym roku zespół zdecydował się na nagranie swoich starszych utworów w lepszej wersji niż na debiutanckiej płycie. Ponadto dodano kilka piosenek premierowych oraz utwór Exodus w wersji studyjnej. Album ten (Czas i byt) zdobył w miarę pozytywne opinie krytyków i sporą popularność wśród słuchaczy. Specyficznym wyrazem rozwoju artystycznego zespołu był występ w teatralnej aranżacji w warszawskiej operetce, zespół pojawiał się w telewizji, czego zwieńczeniem było nagranie dla Telewizji Polskiej spektaklu kostiumowego Triodante.
Okres ten był z jednej strony ukoronowaniem etapu, w którym w przekazie zespołu dominowała filozofia New Age, a koncerty przybierały charakter mistyczny, z drugiej był początkiem etapu, w którym Budzyński zaczął doświadczać objawień ściśle chrześcijańskich i deklarować to publicznie w czasie koncertów.
W tym okresie w zespole miały miejsce zmiany personalne. Maleo skupił się na grze w Houku i zastąpił go basista Dezertera Paweł Piotrowski. Ze względu na coraz trudniejsze porozumienie między członkami zespołu po kilku miesiącach odszedł Robert Brylewski, a nowym gitarzystą został Michał Grymuza[. Uczestniczył on w 1994 roku w nagraniu dobrze ocenionej przez fanów, ale słabo sprzedającej się płyty Triodante, inspirowanej Boską komedią Dantego. Część muzyki do niej powstała jeszcze w czasie, gdy członkiem zespołu był Brylewski, jednak została ona przearanżowana przez Budzyńskiego, co było jednym z powodów konfliktu. Niektóre utwory zbliżone są do suit rockowych. Na płycie tej wyjątkowo niektóre fragmenty gitarowe grane są przez Banana, co również było krytykowane przez Brylewskiego, który zarzucał tej grze wtórność, podczas gdy spotkało się z poparciem Budzyńskiego. Kontakty utrudniło również coraz silniejsze wiązanie się części muzyków z Kościołem, podczas gdy Brylewski zachowywał dystans. Ostatecznie atmosfera konfliktu narosła do stopnia, przy którym Brylewski opuścił zespół. Odejście charyzmatycznego współlidera i rezygnacja ze stosunkowo prostego punkowego stylu spowodowały krytykę i odpływ części fanów. Pojawił się wśród nich podział na zwolenników starej i nowej Armii. Grymuza nie utrzymał się w zespole długo, bo rok później jego miejsce zajął Dariusz Popowicz „Popkorn” (znany z Acid Drinkers). Ponadto odszedł Banasik, który brał jeszcze udział w pracy studyjnej nad następnym albumem jako gość. Kolejne dzieło, Duch, mimo lekko thrashmetalowego smaku, jaki nadał muzyce nowy gitarzysta, jest poświęcony idei chrześcijaństwa i zawiera liczne cytaty z Biblii. W odróżnieniu od poprzedniej płyty utwory na niej zebrane mają charakter bardziej przebojowy, choć utrzymany w metalowej stylistyce. Krytycy oceniali ten album zwykle pozytywnie, lecz nie miał on zbyt wielu słuchaczy. W roku 1998 zespół zagrał koncert w warszawskiej „Stodole”, podczas którego wystąpili muzycy dawnych składów (Brylewski, Banasik) grający utwory z pierwszych płyt i nowego składu, wykonujący nowsze utwory. Wiązało się to z reedycją Legendy.
W tym okresie, od połowy lat 90. XX w., popularność zespołu zmalała, w znacznej mierze ze względu na ogólne trendy w kulturze popularnej i przemyśle muzycznym. W 1995 roku Armia wystąpiła jeszcze na festiwalu w Opolu, ale potem, podobnie jak niektórzy inni wykonawcy rockowi popularni na przełomie lat 80. i 90. XX w., zaczęła mieć problemy z zainteresowaniem wydawnictw muzycznych wydawaniem swoich płyt.
We wrześniu 1998 r. Armia i Acid Drinkers dały kilka koncertów dla Polonii w Nowym Jorku, co było pierwszym wyjazdem zespołu do Stanów Zjednoczonych. W tym okresie Stopa coraz więcej czasu poświęcał grze w Voo Voo, przez co zastępowała go Beata Kozak. Wkrótce po powrocie z USA z zespołu odszedł Piotrowski. W związku z tym następną płytę, Drogę nagrał już nowy skład z Beatą Kozak i Krzysztofem Kmiecikiem (grywającym wówczas czasem w 2Tm2,3). Płyta ta była pod względem muzycznym mniej spójna niż poprzednie. Z jednej strony zespół nagrał prawie heavymetalowy utwór Adwent (cover piosenki Dead Can Dance), a z drugiej wiele łagodniejszych piosenek, utrzymanych w sentymentalnym nastroju. Nawiązywały one do wspomnień Budzyńskiego z dzieciństwa. Płytę nagrano w lutym 1999.
Jednak żaden z tych trzech albumów nie zdobył zbyt dużej popularności wśród zwolenników polskiego rocka. Nie ulegając opiniom publiczności, Budzyński chciał przekazywać treści, które uważał za ważne. W czasie nagrywania Drogi mimo pewnych konfliktów Banan wrócił do składu zespołu, z kolei Popkorn coraz częściej miał problemy z alkoholem. Do zespołu włączono drugiego gitarzystę – Pawła Klimczaka (wówczas grającego wraz z Kozak w Syndicate), jednak ze względu na jego obowiązki w zespole Lombard, czasem jednego z gitarzystów zastępował grający w 2Tm2,3 i Arce Noego Robert Drężek (Drężmak). Zespół zdecydował się na wysłuchanie odbiorców w roku 1999, przeprowadzając ankietę popularności swoich piosenek. Wyłoniono w ten sposób piosenki, które były powszechnie uznawane za najlepsze. Odegrano je na 3 koncertach i uwieczniono na dwupłytowym albumie Soul Side Story.
W roku 2001 i 2002 Budzyński z Banasikiem nagrali neofolkową płytę Taniec szkieletów firmowaną jako album solowego projektu tego pierwszego. W nagraniu brał udział również trzeci członek Armii, Paweł Klimczak, ale ostatecznie nie wykorzystano jego nagrań. Od tego czasu zdarza się, że Budzyński wraz z częścią Armii daje koncerty solowego projektu. Tekstowo jest pewną kontynuacją Drogi, z jeszcze silniejszymi nawiązaniami do biografii Budzyńskiego.
W 2003 roku grupa stworzyła album Pocałunek mongolskiego księcia, na którym gitara brzmi melodyjniej niż na poprzednich płytach. Teksty przepełnione są smutkiem i melancholią, przedstawiają m.in. upadek podstawowych wartości na świecie. Płytę wydała firma Pomaton EMI, co wiązało się z pewną, niezbyt aktywną, promocją w mediach . W tym czasie Popkorn był coraz mniej aktywny muzycznie i jego udział w nagraniu płyty był niewielki. Również Banasik więcej czasu poświęcał Kultowi niż Armii. W tej sytuacji na koncertach coraz częściej zastępował go Jakub Bartoszewski, stając się w ten sposób nowym waltornistą zespołu Armia. Z kolei Beata Polak zaszła w ciążę i została zastąpiona przez Macieja Głuchowskiego.

W ramach jednego z koncertów WOŚP, w Krotoszynie w 2005 roku Armia wystąpiła w wyjątkowym składzie, gdyż stałych gitarzystów zastąpiło dwóch fanów z forum internetowego – Bartosz Zimiński i Gerard Nowak, którzy okazjonalnie występowali z zespołami Budzyńskiego również w późniejszym czasie. Gerard Nowak zastąpił również Budzyńskiego wokalnie na jednym z koncertów, a następnie wziął udział w nagraniu Podróży na Wschód i w koncertach ją promujących. Chór fanów skupionych wokół forum internetowego wystąpił też w nagraniu utworu Underground. Dość wyjątkowy pod względem repertuaru koncert odbył się w maju 2005 r. po pierwszym meczu fanów Legendy i Triodante w warszawskim klubie Punkt. Odegrano na nim w całości materiał z obu płyt oraz po raz pierwszy wykonano praktycznie całą suitę Ultima Thule. W tym samym roku w Stodole zespół dał koncert na dwudziestolecie działalności. Wzięli w nim udział również zaproszeni goście: Kazik Staszewski, Krzysztof Chojnacki „Zygzak”, Paweł Gumola, a także Maleo i Gołaszewski. Występ zarejestrowano i wydano w następnym roku na płycie DVD Koncert na XX-lecie.
Wcześniej, na początku 2005 roku, ukazała się płyta Ultima Thule, która przynosi z jednej strony powrót do ostrego, agresywnego brzmienia, z drugiej zawiera suitę bliższą stylistycznie rockowi psychodelicznemu. Znaczący udział w kompozycjach miał Paweł Klimczak, ale utwór tytułowy składał się z części komponowanych przez różnych muzyków zespołu.
W 2009 ukazały się kolejne albumy – Der Prozess oraz Freak. Pierwszy z nich nagrano dość szybko, gdyż Budzyński zadecydował, że wersja demonstracyjna będzie wersją ostateczną. W odmienny niż dotąd sposób z kolei nagrywany był Freak. W odróżnieniu od typowego dla muzyki zespołów rockowych, w tym Armii, podporządkowania muzyki gitarowemu riffowi, zaczęto od partii perkusji, także w połączeniu z gitarą basową. Następnie nagrano improwizacje saksofonowe, a linie gitar pojawiły się na końcu, też nagrane w sposób niekonwencjonalny. W nagraniu wzięło udział wiele osób, w tym ponownie Robert Brylewski i Sławomir Gołaszewski, a cała płyta miała charakter eksperymentalny – jazzowo-psychodeliczny. Dotyczyło to również tekstów, które Budzyński napisał razem z Gerardem Nowakiem i zaśpiewał po angielsku.W kwietniu 2010 zespół opuścił Paweł Klimczak. W roku tym zespół odbył trasę koncertową związaną z 25. rocznicą powstania zespołu (m.in. w Studiu Agnieszki Osieckiej radiowej Trójki, na XVI Przystanku Woodstock, czego konsekwencją było wydanie płyt koncertowych przez Złoty Melon i Polskie Radio), z centralnym koncertem 11 czerwca 2010 w amfiteatrze warszawskiego Parku Sowińskiego, na którym zagrali zaproszeni goście, a sam zespół wystąpił w kilku historycznych składach. W 2011 r. zespół opuścili Tomasz Krzyżaniak „Krzyżyk” i Krzysztof Kmiecik, poświęcając się grze w zespole Luxtorpeda. Na ich miejsce wrócili dawni muzycy, w tym Piotr Żyżelewicz, który niedługo potem zmarł.
W 2009 r. Tomasz Budzyński założył stowarzyszenie Niewidzialna Armia, które zajmuje się promocją jego działalności artystycznej. W 2010 r. napisał książkę autobiograficzną „Soul Side Story”, wydaną rok później. W tym samym czasie stowarzyszenie nagrało film Podróż na Wschód, który początkowo miał być filmem dokumentującym ćwierćwiecze zespołu, ale ostatecznie stał się swoistą ekranizacją noweli Stefana Grabińskiego Maszynista Grot przeplataną występami Armii. W filmie oprócz muzyków z ówczesnego składu (Budzyński, Kmiecik, Krzyżaniak, Giec, Bartoszewski), wzięli udział byli jego członkowie (Polak, Żyżelewicz, Banasik, Gołaszewski), a także współpracownicy i przyjaciele, m.in. Nowak i Nowacki, w tym członkowie kabaretu Mumio. Film oprócz dystrybucji festiwalowej dołączany jest na płycie DVD do książki, a jego ścieżkę dźwiękową wydano na osobno wydanej płycie w roku 2012. Oprócz nagrań Armii znajdują się tam akustyczne wersje w wykonaniu Gerarda Nowaka z zespołu The Soundrops.
W następnych latach nastąpiło kilka kolejnych zmian w sekcji rytmicznej zespołu, przez co praca nad nową płytą studyjną trwała cztery lata. Ostatecznie nagrali ją muzycy, z którymi Budzyński występował również w Trupiej Czaszce – Amadeusz Kaźmierczak i Dariusz Budkiewicz oraz Rafał Giec. Kolejną płytę studyjną – Toń – Armia wydała jesienią 2015 r. Jej treść jest apokaliptyczna, a muzycznie nawiązuje do rockowego stylu sprzed Freaka. Koncert promujący tę płytę wykonany w studiu Polskiego Radia Katowice wydano na płycie CD i DVD Tam, gdzie kończy się kraj kilka miesięcy później.

Obecny skład zespołu

Tomasz Budzyński – śpiew (od 1984)
Jakub Bartoszewski – waltornia, instrumenty klawiszowe (od 2002)
Rafał Giec – gitara
Dariusz Budkiewicz – gitara basowa (od 2014)
Amadeusz Kaźmierczak - perkusja (od 2014)

Byli członkowie

Sławomir Gołaszewski (Merlin) – klarnet (1984-1987)
Tomasz Żmijewski (Żwirek) – gitara basowa (1984-1988)
Aleksander Dziki (Alik) – gitara basowa (1985-1989)
Krzysztof Banasik (Banan) – waltornia (1987–2009, z przerwami, sporadycznie występował również później)
Dariusz Malejonek (Maleo) – gitara basowa (1990-1993)
Krzysztof Kmiecik (Dr Kmieta) – gitara basowa (1998–2011)
Janusz Rołt (Grzmot) – perkusja (1984–1986)
Piotr Żyżelewicz (Stopa) – perkusja (1985, 1989–1998, 2011)
Beata Polak – perkusja (1998–2002)
Tomasz Kożuchowski (Gogo, Szulc) – perkusja (1986–1989)
Maciej Głuchowski (Ślepy) – perkusja (2003-2006)
Tomasz Krzyżaniak (Krzyżyk) – perkusja (2006–2011)
Robert Brylewski (Afa, Bryl, Robin Goldrocker) – gitara (1984-1993, 2009)
Michał Grymuza – gitara (1994-1995)
Darek Popowicz (Popkorn) – gitara (1995–2005)
Paweł Klimczak – gitara (1999–2010)
Daniel Karpiński (Karpiu) – perkusja (2011–2012)
Paweł Piotrowski (Pablo) – gitara basowa (1993 - 1998, 2011-2014).

Edytuj wiki

Nie chcesz oglądać reklam? Subskrybuj teraz

Zewnętrzne linki

API Calls