Playing via Spotify Playing via YouTube
Skip to YouTube video

Loading player…

Scrobble from Spotify?

Connect your Spotify account to your Last.fm account and scrobble everything you listen to, from any Spotify app on any device or platform.

Connect to Spotify

Dismiss

A new version of Last.fm is available, to keep everything running smoothly, please reload the site.

Będziemy dziećmi - Lyrics

Na początku, każdy potrzebuje jakiejś wskazówki, pomocnej dłoni.
My dzisiaj zaczniemy to bardzo prosto.
Zaczniemy to po prostu w ten sposób:

Klaszcz! Na trzy i cztery!
Klaszcz! Na trzy i cztery!
Klaszcz! Na trzy i cztery!
Klaszcz! Na trzy i cztery!
Klaszcz! Na trzy i cztery!
Klaszcz! Na trzy i cztery!
Klaszcz! Na trzy i cztery!
Klaszcz! Na trzy i cztery!

To idzie do wszystkich ziomków,
co noszą już długie spodnie,
piją tę goudę co piątek
i chcą wyglądać groźnie.

Blizny na głowach, złamane nosy,
braki w uzębieniu.
Błysk w oczach, spliffy w dłoniach,
wyroki w zawieszeniu.

To idzie do wszystkich dziewczyn,
co noszą wysokie szpilki
lub kicksy
i w jeansy wsuwają swoje okrągłe tyłki.

Mini spódniczki, szminki, tusze do rzęs
i cienie.
Zniżki, butiki, aerobiki,
bijatyki przy przecenie.

To idzie do wszystkich zarobionych
jup-yuppies,
co wsiadają w Porsche,
kiedy po robocie śmigają na klawisz.

Zegarki za pare koła,
garniaki bardziej pokaźnie.
Każda karta, złota loga,
nawet na ... taśmie.

To idzie do wszystkich dumnych
bizneswoman, łomen, łymyn?
Do góry broda, bo wokoło woda
i aligatory swimmin'.

Nowa garsonka, nowy garson
w nowej garsonierze?
Na szyi to kolia czy garota?
Nawet powietrze się nie zabierze.

Nieważne jaki bój toczymy ze światem.
Nieważne ile zbrój wkładamy przy tym
i masek,
jakimi tu czyni nas każda z ról
i przypiętych łatek.
Będziemy zawsze dziećmi
naszych ojców i matek.

Nieważne jaki bój toczymy ze światem.
Nieważne ile zbrój wkładamy przy tym
i masek,
jakimi tu czyni nas każda z ról
i przypiętych łatek.
Będziemy zawsze dziećmi
naszych ojców i matek.

To idzie do wszystkich przedstawicieli,
co nadużywają władzy.
Na nic odznaki i krawaty,
pod koniec i tak jesteśmy nadzy.

Sznur ochroniarzy dookoła koła,
dyginitarzy dookoła koryta.
Każdy się patrzy spod byka.
Viva la Corrida!

To idzie do wszystkich celebrytów,
dla których spełnieniem snów
jest foto na tle logotypów
i podziw u telewidzów.

Pare szwów tu.
Pare szwów tam.
Pare.
Chirurg milczy jak grób,
ale kto przymknie oko, sam puści parę.

To idzie do wszystkich twórców.
Wróć... AR-TYS-TÓW!
Co żyją pod wpływem impulsu,
gdzieś na skraju krainy zmysłów.
Zdala od śmiertelników,
gdzie "wszystko jest tak ulotne".
Ale jak śmierdzi w kiblu,
to i z krainy tej smok nie rusza o krok się.
Stój... przy oknie!

Nieważne jaki bój toczymy ze światem.
Nieważne ile zbrój wkładamy przy tym
i masek,
jakimi tu czyni nas każda z ról
i przypiętych łatek.
Będziemy zawsze dziećmi
naszych ojców i matek.

Okej, okej.
To idzie do mnie.
To idzie do mnie.
To idzie do mnie i ciebie.
Od urodzenia, co krok, codziennie
mamy tu mniej siebie.
Co doświadczenie
wkładamy na siebie kolejną warstwę,
maskę,
tarczę,
plaster.
Nie da się być przecież dzieckiem zawsze.
Mam rację?
Uciekamy od tego, co w nas naturalne,
szczere.
Łamanie fałszem, krytykanctwem
nawet własnym sumieniem.
Strusi łeb chowamy w ziemi
Pseudo-bezpieczni kopiemy pod sobą dołki.
W obliczu śmierci
i tak będziemy bezbronni,
jak noworodki.

Nieważne jaki bój toczymy ze światem.
Nieważne ile zbrój wkładamy przy tym
i masek,
jakimi tu czyni nas każda z ról
i przypiętych łatek.
Będziemy zawsze dziećmi
naszych ojców i matek.

Nieważne jaki bój toczymy ze światem.
Nieważne ile zbrój wkładamy przy tym
i masek,
jakimi tu czyni nas każda z ról
i przypiętych łatek.
Będziemy zawsze dziećmi
naszych ojców i matek.

(koniec)

Similar Tracks

Similar Artists

Don't want to see ads? Subscribe now

API Calls