Playing via Spotify Playing via YouTube
Skip to YouTube video

Loading player…

Scrobble from Spotify?

Connect your Spotify account to your Last.fm account and scrobble everything you listen to, from any Spotify app on any device or platform.

Connect to Spotify

Dismiss

A new version of Last.fm is available, to keep everything running smoothly, please reload the site.

Dziedzic Korony - Lyrics

Jak nagrywam to jak Święta Bożego Narodzenia
Wszystko się typie zmienia
Ale to w końcu święta
Już nie pamiętam czemu ostatnia noc była bezsenna
Kolejna osoba wyjeżdża, będę sam
Jak wołam pomocy to
Słyszę swój wokal na pętlach
palce, pięta
Idę szlakiem szczęścia
Drogą nie do przejścia
Coś mnie oświetla
Coś ze mną nie tak
Coś mnie napędza
I ta potęga jest coraz większa
Choć tropu nie znam
W różnych odstępach
Trafiam do sedna
Prowadzi ręka wysłał mi ten świat
W rożnych miejsc ah
Tak na koncertach
Się budzi bestia
Ktoś tam mówi: Musisz przestać
Mamona wredna, burzycielka

Ja tylko tak czuje ten świat
Za pomocą muzycznych fal
Które od zawsze pomogą mi wstać
Patrz, patrz
A psuje się wokół
Już tyle tych spraw
Ruletka kreci się jak w oku łza
Właśnie przepadła im kolejna z szans
A ja zaciskam żeby
I pisze ten track
Nawet jak sprawdzi go 10 z was
Zbuduje królestwo od ziemi do gwiazd

Anyblast
Mam antyblask
Mam antyblask
Korona wróci, gdzie wrócić ma!

Jeszcze wyjdą z mroku moi ludzi z innych światów
Jeszcze wszystko się odmieni wokół ksywy Sarius
wokół ksywy Sarius
wokół ksywy Sarius
Jak ukryty stradivarius
Na ulicy dziwnych faktów

Jeszcze wyjdą z mroku moi ludzi z innych światów
Jeszcze wszystko się odmieni wokół ksywy Sarius
wokół ksywy Sarius
wokół ksywy Sarius
Jak ukryty stradivarius
Na ulicy dziwnych faktów

Czy to prawda
Czy to prawda
Oddasz za to życie
To nie trawka
To nie gadka
Oddam za to życie
Gdybyś tak chciał
Gdybyś tak chciał
Jesteś głody zwycięstw
Pierwsze lata
Pierwsze lata
Latam z suchym pyskiem

Ale to słyszę
Przychodzi tu z każdym nocnym motylem
Wychodzi na chwile by zostawić mi siłę
Powiedzieć ze po to się urodziłem
Ze musze wracać jak Mufasa Simbie
Kryć się po lasach
A nie jestem to assasinem
Jestem korony dziedzicem
I musze czekać cierpliwie
Aż się podzielą te świnie
Aż się najedzą te świnia
Aż w końcu zasną te świnie
Przyjdziemy zarżnąć te świnie
Przejmiemy miasto
I nie będzie innych króli w rodzinie
Lud za nimi idzie
Bo im wciskają im tę słabą muzykę
A nie jeden tu uzurpator jest ich rówieśnikiem
Wyczekam ciszę
Po swoje przyjdę
Jak byłbym zdechłym królikiem
Muzyka to mój sojusz
Za chwile wyjdzie na ulicę
Sam chce to wydać na styczeń
Jeśli kupiłeś te płytę
To sam wspomogłeś nasz spisek
Jeśli nabyłaś tę płytę
To pomogłaś nam już otworzyć te wrota
Jak już przyjdziemy z krwawym księżycem

Jeszcze wyjdą z mroku moi ludzi z innych światów
Jeszcze wszystko się odmieni wokół ksywy Sarius
wokół ksywy Sarius
wokół ksywy Sarius
Jak ukryty stradivarius
Na ulicy dziwnych faktów
Jeszcze wyjdą z mroku moi ludzi z innych światów
Jeszcze wszystko się odmieni wokół ksywy Sarius
wokół ksywy Sarius
wokół ksywy Sarius
Jak ukryty stradivarius
Na ulicy dziwnych faktów

Jeszcze wyjdą z mroku moi ludzi z innych światów
Jeszcze wszystko się odmieni wokół ksywy Sarius
wokół ksywy Sarius
wokół ksywy Sarius
Jak ukryty stradivarius
Na ulicy dziwnych faktów

Similar Artists

Don't want to see ads? Subscribe now

API Calls