Playing via Spotify Playing via YouTube
Skip to YouTube video

Loading player…

Scrobble from Spotify?

Connect your Spotify account to your Last.fm account and scrobble everything you listen to, from any Spotify app on any device or platform.

Connect to Spotify

Dismiss

A new version of Last.fm is available, to keep everything running smoothly, please reload the site.

Lyrics

Szaro na mieście, tracę powietrze
Czuję twój głodny wzrok
Co noc, co noc

Związane ręce, na plecach dreszcze
Po skroni spływa pot
No chodź, no chodź

Lyrics continue below...

Don't want to see ads? Subscribe now

Znów nudzi mnie
Każdym kolejnym tekstem
Ten typ co chce
Trochę cukru na kreskę

Bardziej toksyczny niż chat na lolu
Monolog adderall i cześć
Co noc, non stop

Wyprana z sumienia
Totalnie świadoma, gdy te centymetry po cichu
Na cale zamieniam
Na cale zamieniam
Na cale zamieniam
W bezruchu znowu tonę
A ciernie robią swoje
Wypijam grzechu trochę
A straty liczę potem

Kolejny typ chce mnie permanentnie
Na xanaxie jadę znów
By znieść ten film

Opadają ręce już nie wiem kim jestem
Zagryzam prochem sny
Do krwi, do krwi

Nakręcasz się
Z każdym kolejnym gestem
Nakręcasz się
Znowu prosisz o jeszcze

Szaro na mieście, tracę powietrze
Czuję twój głodny wzrok
Co noc, co noc

Wyprana z sumienia
Totalnie świadoma, gdy te centymetry po cichu
Na cale zamieniam
W bezruchu znowu tonę
A ciernie robią swoje
Wypijam grzechu trochę
A straty liczę potem

W bezruchu znowu tonę
A ciernie robią swoje
Wypijam grzechu trochę
A straty liczę potem

Czar zaraz pęknie
Uduszę cię we śnie
Młody nie jesteś

Więc łyk prawdy przełkniesz

Masz nadmiar energii
Się kręcisz bez przerwy
Być ze mną to prestiż
Nie na twoje nerwy

Chłopie

W bezruchu znowu tonę
A ciernie robią swoje
Wypijam grzechu trochę
A straty liczę potem

W bezruchu znowu tonę
A ciernie robią swoje
Wypijam grzechu trochę
A straty liczę potem

Don't want to see ads? Subscribe now

Features

API Calls