Playing via Spotify Playing via YouTube
Skip to YouTube video

Loading player…

Scrobble from Spotify?

Connect your Spotify account to your Last.fm account and scrobble everything you listen to, from any Spotify app on any device or platform.

Connect to Spotify

Dismiss

A new version of Last.fm is available, to keep everything running smoothly, please reload the site.

Pole Marysi - Lyrics

Daj mi muzyki, nalewaj drinki
Pole Marysi, skręt mnie dotlenia
palimy kijki, płoną głośniki
Pole Marysi jest do skruszenia.
Znów mróz, przywiały wiatry, rozbujało chaty.
Dziś wypiję zdrowie za tych, co noszą góralskie szaty.
Nie było bacy w pracy dziś, do peta wpadł zielony liść.
Pije, pali grass, w szoku, że śniegu po pas ma.
Wciąż pijemy, choć gwiazda już ostatnia zgasła.
Mówię ziomuś Ci, spróbuj z dodatkami ciasta.
W końcu na relaksie, lecz bez żadnej równowagi.
Dobrze, że do podparcia mam dziś dwie ciupagi.
Lecimy grubo - nie chudo.
Pijemy wódę za wódą.
Alko się leje jak cudo.
My dziś kręcimy tą budą.
Weź pokaż to udo, kruszymy suto dziś Maryję.
Zrób to ja się napiję, wychylę za Ganja Mafiję. (Eeej)
Co nie zabije - wzmacnia, racja to stara jak świat.

Czacha płonie jak raca, zatraca się w rzeczywistości smak.
Pierdolę pościgi, szmal, jestem wolny dziś jak ptak.
W duszy jedna nuta gra, jeśli czujesz to jedziesz tak.
Daj mi muzyki, nalewaj drinki.

Pole Marysi, skręt mnie dotlenia
palimy kijki, płoną głośniki
Pole Marysi jest do skruszenia.
Jarasz Marychę ziom, herbata, a w niej plon.
Warkocze skaczą, napierdala akordeon.
Za oknem zima, śnieg.
Tu zimno nikomu nie jest
Jesz, pijesz, pijesz, jesz.

Zakopiański grzaniec grzeje.
A halny wieje, wieje, diabeł się śmieje, śmieje.
Maryla gdzie jest wino? proszę tylko nie mów: "nie wiem."
Kruszysz jaranie, potem kręcisz, tego jestem pewien.
Już nie jestem leniem, ale czasem się zasiedzę, dalej.
Polskie zwyczaje, znam je, ziomkowi nasyp bańkę.
Jeden kieliszek został, wiadomo, że damy radę.
Jadę, jadę z bratem jest temat za tematem wiesz.
Zdrowia życzę wszystkim, związanym z naszym światem.
W dymu ciężkiego obłokach.

Twardo tu stoisz na stokach.
Na tej imprezce jest oka, masz coś dobrego to poka.
Taaa... zawsze kozaczek, rączka, piątka, pięć w temacie.
W tym temacie i w tym temacie.

Mamy to wszystko, rap a nie disco.
Dużo wypiłem, ale to nie wszystko.
Znowu kolejka, dupy bajerka.
Widziałeś wariat, pękła butelka.
Czary mary, tany tany, szybko się dziś nie poddamy.
We krwi mamy, ostro gramy, nie, nie, nie odmawiamy.
Dobry rap, polski rap, za mną wszyscy są na tak.
Jesteś też pewnie że, no to kielich w górę!
Daj mi muzyki, nalewaj drinki.
Pole Marysi, skręt mnie dotlenia
palimy kijki, płoną głośniki
Pole Marysi jest do skruszenia.
Mówili mi w przedszkolu: "ej synku okaż skruchę."
Dlatego na przedpolu, palę polum kruszę, kruszę.

Ja mam słowiańską duszę i za kołnierz nie wylewam.
A wszystko to co ludzkie, znam jak Adam i Ewa.
I pruszy śnieg z nieba, na lodzie pływa Jack.
Nie mamy w domu chleba, na śniadanie - skręt.
Mikrofon cze... czego więcej trzeba mi.
Melodii koncert, daj się podnieść Ganja Mafii.
Hej Katrafi, bawimy się jak Kadafi.
Nikt nie toczy piany, toczymy pacany z cannabi.
Tak się bawi, tak się bawi familia Ganja Mafii.
Ziomuś lecim refren, jak potrafisz!
Daj mi muzyki, nalewaj drinki
Pole Marysi, skręt mnie dotlenia
palimy kijki, płoną głośniki

Pole Marysi jest do skruszenia.
- Mówię ziomuś Ci.
- Kręcimy tą budą...
- W tym temacie piszę...
- ... i, i w tym temacie kruszę
- Wiadomo, że damy radę...
- Tak się bawi, tak się bawi...
Daj się ponieść Gan... Gan... Ganja Mafii.

Writer(s): PSR

Don't want to see ads? Subscribe now

API Calls