Playing via Spotify Playing via YouTube
Skip to YouTube video

Loading player…

Scrobble from Spotify?

Connect your Spotify account to your Last.fm account and scrobble everything you listen to, from any Spotify app on any device or platform.

Connect to Spotify

Dismiss

A new version of Last.fm is available, to keep everything running smoothly, please reload the site.

Lyrics

Dziś stałem przed lustrem i przyszła myśl taka,
Że bardzo dwojaka jest natura Polaka.

Bo gdy ręce łamię nad młodzieży wychowaniem
Dziesięcioma browarami popycham śniadanie.

Lyrics continue below...

Don't want to see ads? Subscribe now

Leżąc krzyżem w kościele, tłukąc głową o podłogę
Nawołuję żeby spalić pobliską synagogę.

4: 0 - orły górą, więc wypada się cieszyć,
Lecz kibiców z innych miast, proponuję powiesić.

Ja nie lubię pracować, ale chcę się wzbogacić,
Bo to dobrze mieć zasiłek, lecz podatków nie płacić.

Najważniejsza rzecz - szacunek do ludzi i do chleba,
Ale wszystkim policjantom, to normalnie bym zajebał.

Nie mam czasu dla siebie, nie mam czasu dla rodziny,
Ale po supermarkecie zapierdalam 3 godziny.

Pensja moja jest taka, że aż płakać się chce,
A w koszyku stówy dwie.

Na naszej wiosce
Na naszej wiosce
Na naszej wiosce
Słońce gorące.

Na naszej wiosce
Na naszej wiosce
Na naszej wiosce
Witajcie w Polsce.

My Polacy to rodzina, przy grillu tralalala
Rodzina rodziną, ale sąsiad niech spierdala.

Bardzo kocham przyrodę i bociana jak leci,
Potem jadę do lasu wypierdolić swoje śmieci.

I tak bardzo mnie boli, że kultura upada,
A jedyne co czytam, to Pudelek i Plejada.

Zawsze byłem gentelmanem, i nie szpanuję klatą,
Więc dlatego dziewczynę co nie daje nazwę szmatą.

Arabusom naszczać w morze, murzynowi nos przestawić,
Niechaj patrzą brudasy, jak się szlachta umie bawić.

A najgorsze są panie, psie kupy na trawniku,
Ja swojego wyprowadzam, by się wysrał na chodniku.

Rząd to zdrajcy i złodzieje, precz z nimi alleluja,
A za 4 lata gładko dam się znowu zrobić w chuja.

A gdy w nocy, na ulicy usłyszę jakiś krzyk,
To domykam okno w mig.

Na naszej wiosce
Na naszej wiosce
Na naszej wiosce
Słońce gorące.

Na naszej wiosce
Na naszej wiosce
Na naszej wiosce
Witajcie w Polsce.

I tak patrzę na ludzi, kiedy kroczę po ulicy,
Wszyscy diabła warci, lub najwyżej piaskownicy.
Jak ja bardzo nienawidzę rasizmu i skinów,
Jednak bardziej frajerów, cieniasów i kretynów.
Będę walczył do końca, z każdym nędznym łachmytą,
Który będzie miał czelność nazwać mnie hipokrytą.
Śmiało stanę przed nim, i mu spojrzę prosto w oczy,
Zapamiętaj świnio: do Polaka nie podskoczysz.

Zapamiętaj świnio.
Zapamiętaj świnio.

Na naszej wiosce
Na naszej wiosce
Na naszej wiosce
Słońce gorące.

Na naszej wiosce
Na naszej wiosce
Na naszej wiosce
Witajcie w Polsce.

Don't want to see ads? Subscribe now

Similar Tracks

Features

API Calls