Journal

  • GOspel

    19 May 2013, 21:52 by krepy88

    Gospel zawsze był dla mnie nudną formą muzyczną nie reprezentującą nic poza paskudnym pop rockowym brzmieniem ze Stanów.
    I pewnie by tak zostało, gdyby nie fakt, że w pewien sposób musiałem, się zmusić do słuchania czegoś porządnego. Albo inaczej. Nie mogłem słuchać, kolejnych kawałków w stylu: "Ciało do Ciała usta do Ust". Postanowiłem znów zamienić się w muzycznego kreta i tak oto po 2 tygodniach eksploracji. Mogę stwierdzić: "Gospel mieści w sobie wszystko"
    Gospel jako gatunek, jego pochodzenie tłumaczy się jako GOD SPELL czyli ewangelia lub boże słowo. Tak interpretując ten gatunek odnajdujemy niesamowite pokłady muzyczne. Okazuje sie, że identyfikowane ogólne "grzecznie pobożne" pieśni to wierzchołek tej pokręconej góry lodowej.
    Wśród podgatunków można wymienić takie jak: reggae, dubstep, chillstep, dub, indie, electronic, trance, metal, rock, instrumental, jazz. Słowem wszystkie te gatunki jakie można odnaleźć bez przekazu chrześcijańskiego.
    Do najlepszych wykonawców Gospel można wyróżnić: