• Kwartalnik #1

    1 Apr 2011, 16:37 by leszczumadafaka

    Minęły już trzy miesiące 2011 roku, to w sumie mogę napisać co nieco o muzyce tegorocznej, którą miałem okazję usłyszeć jak do tej pory. O. Nie jest tego dużo, dlatego łatwiej ogarnąć.

    Jak na razie, najlepsze dla mnie wydawnictwo to Lapsus zespołu Light Bearer.

    http://4.bp.blogspot.com/-44DnEExVtR8/TXpCAa7SbzI/AAAAAAAABJo/rm1m6zodhrY/s1600/light+bearer.jpg

    Na moim RYM'ie daję 4 gwiazdki (co daje, hmm..., 80%?), ale w sumie, to dałbym jakieś 85%. Dzieło dość epicko przygotowane, oprawione i opracowane; koncept album o historii Lucyfera (a raczej pierwsza jej część - z 4 planowanych). Cóż, mimo wszystko nie potrafię uciec od porównań z Inlé. Niech pan wokalista mi to wybaczy, no ale czuć tutaj ducha jego poprzedniego zespołu. Ale co z tego, słucha się płyty bardzo dobrze. Rozciągnięte czasowo utwory, w których dzieje się dość sporo, zwłaszcza w Primum Movens i Armoury Choir, potrafią muzycy zaskoczyć ciekawym przejściem. Jak dla mnie, bardzo dobrze prezentuje się perkusista, który nie stara się tylko wygrywać miarowego rytmu…