Loading player…

http://www.myspace.com/koligacjagieka

Koligacja Gie Ka powstala jesienia 1998 roku, na gliwickim osiedlu Kopernika. Zalozona przez trzech zafascynowanych rapem chlopakow z jednego podworka. W sklad zespolu wchodzili wowczas Majkel (tytulujacy sie wtedy pseudonimem Li) KCJ (a potem chronologicznie Kecaj i Khedzay) oraz Beli (wystepujacy takze jako N2C).
Poczatki dzialalnosci Koligacji to byly bity tworzone na FastTrackerze i na zywo nagrywane utwory do takiego przypinanego do ubrania mikrofonu. Z czasem zaczely sie pojawiac coraz nowoczesniejsze rozwiazania. Najpierw mikrofon za kilkadziesiat zlotych, potem pierwsze eksperymenty z samplingiem, wreszcie pierwszy wieloslad produkcji rosyjskiej, na ktorym zarejstrowany zostal material, opublikowany jako pierwsze demo Koligacji Gie Ka pt. "Domufka". "Z perspektywy czasu ocenilismy go jako wydany tylko dla znajomych, jednak naklad oko–o 50 sztuk samodzielnie nagrywanych kaset z okladkami na atramentowce przysporzyl nam takze kilku nieznajomych sluchaczy. To byla wiosna 2000 roku i czulismy, ze musimy pojsc za ciosem" - wspomina Majkel. Od kwietnia do konca wrzesnia Koligacja zarejstrowana w pokoju u Majkela kolejnych 25 utworow z czego znakomita wiekszosc trafila na material "Urwane Chwile". Drugie demo zespolu zostalo wydane takze tylko w limitowanym nakladzie 200 sztuk kaset wyprodukowanych w Silver-Tonie, ale wydanych i kolportowanych samodzielnie. Na tamte czasy byl to jednak material co najmniej dobry, a dla niektorych nawet kultowy. Tak tamten okres wspomina Kecaj - "Nie spodziewalismy sie, ze ktos sam zechce wydac plyte, ale jak zglosil sie Blend Records to nie da sie ukryc, ze troche popadlismy w euforie. Pozniej okazalo sie, ze euforia byla nie wskazana a my bylismy nie gotowi do kontaktow z rynkiem muzycznym, ale wtedy liczylo sie tylko robic plyte." Propozycja wydawnicza z Blendu wydawala sie bardzo korzystna. Wspolpraca z Magiera przy bitach, realizacja wokali w Whitehouse, obiecany wideoklip i promocja. Wszystko spowodowalo, ze Majkel z Kecajem chcieli zaczac natychmiast. Problemem bylo niestety to, ze tuz przed rozpoczeciem rozmow z wroclawskim labelem, Beli trafil do armii spelnic swoj obowiazek wobec ojczyzny. Doprowadzilo to niestety do rozpadu owczesnego skladu i dluzszego rozbratu Beliego z mikrofonem. Od poczatku 2001 roku Koligacja Gie Ka to Majkel i Kecaj. Prace nad albumem Kuriozum przebiegaly powoli i mozolnie. Niestety kolorowa wizja w zderzeniu z rzeczywistoscia okazala sie pasmem przekladanych terminow i obietnic bez wiekszego pokrycia. Material pod koniec 2002 roku wymagal kilku szlifow, a jednak ukazal sie dopiero w pazdzierniku 2003 roku i nie da sie ukryc, ze byl wowczas nieco przestarzaly. Zabraklo takze koniecznej promocji, zwlaszcza w postaci teledysku. Sprzedaz albumu Kuriozum jak na legal byla zenujaco niska. Czterysta kilkadziesiat egzemplarzy z czego ponoc polowa na wyprzedazach. „Sami bysmy wiecej sprzedali wydajec to na CD i handlujec z bagaznika… ale kto to wiedzial, ze Blend to zawali” – Majkel nie kryje oburzenia i rozczarowania. Jednak duet MC’s nie stanal w miejscu po wydaniu plyty, tylko powoli zaczal myslec o kolejnej wowczas jeszcze robionej dla Blendu. Okolo pol roku po premierze Majkel na jakims koncercie poznal Puzzla. Chlopaki szybko znalezli wspolny jezyk i zaowocowalo to zaproszeniem na album producencki Puzzla +1db. Szybko potem cala trojka doszla do wniosku, ze warto tworzyc kolejne utwory i tym sposobem Puzzel dolaczyl do Koligacji. Na poczatku prace szly pelna para, ale z czasem gdy okazalo sie ze wydawca nie jest zainteresowany materialem, a chlopaki kierowali sie coraz bardziej w strone muzyki „brudnej i nieprzyjemnej” to tempo spadalo. Ubywalo tez koncertow, ktore zreszta rzadko przyci–galy tlumy pod scene, ale za to nawet male grupy ludzi zawsze dobrze sie pod nia bawily. W 2005 roku wiosna Koligacja miala okolo 75% materialu na druga plyte kiedy Kecaj podjal decyzje o wyjezdzie za granice na rok. „Obiecalismy sobie wtedy, ze skonczymy to zanim Kecaj pojedzie, a ja ogarne jakos wydanie tego podczas jego nieobecnosci.” – smieje sie Majkel – „nie ogarnalem, nagranie 3 brakujacych wokali zajelo mi rok i kiedy Kecaj wrocil chyba nie mielismy ochoty na wydanie tego… ale nigdy tego glosno zaden z nas nie powiedzial. W koncu bylismy po slowie z Zetem z 311”. Puzzel mial juz wtedy wokale nagrane, a w Internecie pojawil sie nawet singiel do utworu 200%. Znow jednak jakos nie udalo sie doprowadzic do opublikowania powoli starzejacego si– materialu. W roku 2007 Koligacja w praktyce nie istniala. Kazdy z jej czlonkow zajety swoim zyciem robil cos niekoniecznie zwiazanego z zespolem. Paradoksalnie wlasnie w tym okresie, odkryty przez Majkela DJ Prox z Legnicy nagrywal skrecze na ten album. Nagle pod koniec 2007 roku okazalo sie ze brakuje kilku szlifow i plyta bedzie gotowa. Teraz w styczniu 2008 bedzie mozna jej posluchac. Jej wydawca jest Majkel a raczej przezen zaloona agencja artystyczna Rappunks. „Celem jej wydania jest pokazanie ze nie stanelismy w miejscu i ze mimo tego ze album ma swoje odlezane w szufladzie to moze spokojnie konkurowac ze swierzymi produkcjami. Czuje, ze weszlismy na poziom na ktorym muzyka sie nie starzeje”. W tym roku Koligacja Gie Ka obchodzi 10 lecie istnienia…. Podobno w glowach Kecaja i Majkela kielkuje 3 album. Ciekawe czy znow trzeba bedzie na niego tyle czekac?

Features

API Calls