Journal

  • O kiełbasie, dębówce i śpiewającym aucie

    14 Sep 2008, 19:20 by Bombel_wilk

    Sob 13 IX – Nasień Jasień Festival

    Nasieńskie festiwale swoją historią sięgają XX wieku, kiedy to grupka wtedy jeszcze licealistów zauroczona kulturą hipisowską i Woodsrockiem69 postanowiła zorganizować festival na górce nieopodal zwalonego kasztana, którego nikt nie widział a każdy wie gdzie jest i każdy wie czemu jest zwalony(??) Festivale odbywały się dość intensywnie przez kilka lat a wieść o nim niosła się jak świat długi i szeroki a nawet i pod obłoki.

    Czasy się trochę pozmieniały, intensywność i ilość uczestników znacznie zmalała. Jednak festival dalej trwa w swojej (ZA)Lano poniedziałkowej tradycji oraz okolicznościowych ogniskach takich jak wczoraj.

    Na festiwal przybyliśmy przed osiemnastą. Jak się okazało byliśmy pierwszymi uczestnikami. Szybko zrobiliśmy rozeznanie w terenie i przygotowaliśmy się do oficjalnego rozpoczęcia. W czasie oczekiwania na otwarcie imprezy zaczęły bić po oczach braki organizacyjne. Jak się okazało organizator w ogóle nie pomyślał o sanitariatach (!!)…