• David Lynch - Crazy Clown Time [nierecenzja]

    14 Nov 2011, 01:54 by abattoir_blues

    Psychodela jak w najlepszych kawałkach The Flaming Lips!
    ~ abattoir_blues

    Blogasek nie żyje, profil abattoir_blues jest od jakiegoś czasu zawieszony. Najpierw większe abatłablusowe projekty stały się ważniejsze od śmiesznych recenzji, a potem te większe projekty niemal całkowicie stłamsiło pięć kolokwiów na tydzień. Blogasek nie żyje.

    Ale dzisiaj jestem pijany. I tak nie będę się już uczyć.

    http://www.soundstagedirect.com/media/david_lynch_crazy_clown_time.jpg

    W ostatnim filmie Woody’ego Allena Owen Wilson spaceruje po nocnym mieście lekko podchmielony, w koszuli z podwiniętymi rękawami, z dłońmi schowanymi w kieszeniach. Reżyser zapomniał o słuchawkach w uszach, ale tak, to jest właśnie jeden z tych powodów, dla których ciągle powtarzam, że „O północy w Paryżu” to film o mnie.

    Łapię się na tym, że ostatnio bardzo często słucham muzycznych nowości, będąc, jak to mawiają, pod dobrą datą. Nietrzeźwym będąc. Słuchałem tak nowego Waitsa, który wciągnął mnie na tyle…