Passa al
video di YouTube

Caricamento del lettore...

Elimina

As your browser speaks English, would you like to change your language to English? Or see other languages.

Non è ancora disponibile una wiki...

Brani più ascoltati

Album più ascoltati

Artisti simili

Bacheca

Aggiungi un commento. Accedi a Last.fm o registrati.

  • Mówcie co chcecie, ale dla mnie Hey to wciąż najlepszy polski zespół. Może i nowy Unplugged nie jest jakimś wielkim cudem, ale miło jest go słuchać, bo nie każdy mógł iść na koncert. I chociaż na pewno szczeciński Unplugged nie zostanie zapamiętany jako największy sukces Heya to z pewnością nie będzie też żadną porażką. Bo Hey żadnych porażek przez te 23 lata po prostu nie zanotował ;)
  • Kwestia gustu (jak zawsze). Moje pierwsze spotkanie z Hey w tegorocznym wydaniu unplugged to właśnie wspominany album, toteż osłuchać się nie zdążyłem wcześniej... a i tak nie byłem w stanie dosłuchać do końca, po raz pierwszy odkąd znam muzykę zespołu. Doceniam chęć eksperymentowania, to akurat samo w sobie zawsze cieszy i zachwyca, niemniej utwory w odświeżonym wydaniu są, jak dla mnie, zdecydowanie zbyt przekombinowane, a przez to męczące i nużące. Być może jeszcze kiedyś powrócę do albumu, żeby swoje zdanie skorygować bądź potwierdzić, ale z pewnością jeszcze nie teraz. Tak czy siak, czekam na nowy album studyjny.
  • Nie wiem co macie na myśli, mówiąc, że ostatni unplugged nie zachwyca. Zgadza się, aranżacje nie zaskakują, ale nie dlatego, że są przewidywalne, oczywiste czy – mówiąc kolokwialnie – słabe, ale dlatego, że wydanie albumu poprzedzała długa trasa, na której słuchacze osłuchali się z kompozycjami. Gdyby wydawnictwo ukazało się na rynku przed trasą, zapewne opinie byłyby inne. Hey bynajmniej nie obniża lotów. Wyraźnie słychać, że każda piosenka jest dokładnie przemyślana, że nie ma w utworach żadnych niedociągnięć. Słychać dojrzałość, wysoką świadomość muzyczną oraz harmonię. Różnica, jaką słychać pomiędzy albumami unplugged to – przynajmniej w moim odczuciu – kwestia obranych stylistyk muzycznych. Płyta z 2007 roku jest bardziej skoczna i "żywa", zaś ta ze Szczecina w zamyśle miała być bardziej harmonijna, skupiona na pojedynczych dźwiękach.
  • Mówcie sobie co chcecie, ale Hey to nadal będzie dla mnie najlepszym zespołem z Polski! Co prawda nowy Unplugged nie zachwycił, co nie znaczy, że od razu zespół pogorszyli się. 1 sierpnia byłam na ich krótkim koncercie i Nosowska nigdy nie przestanie mnie zachwycać, skromność jej jest nie do opisania :)
  • Oby na wiosnę..
  • Nowy Unplugged bardzo mnie rozczarował. Poza paroma wyjątkami, aranżacje niezbyt odkrywcze, dobór utworów nietrafiony (chociaż pojawienie się kawałków z ? na plus, to już ich wykonanie jest chyba najgorszym z całego krążka), a wokal Kaśki sprawia wrażenie, jakby pierwszy raz stała na scenie. Każdemu może się zdarzyć, zastanawia mnie tylko, czemu wydano tę płytę. W porównaniu do MTV Unplugged jest ona zwyczajnie nudna. Hey, jak to Hey, posłuchać zawsze można, szkoda tylko zmarnowanego potencjału. Trzymam kciuki za album na wiosnę.
  • teraz jest "nowy" unplugged w Filharmonii, szkoda że nie nowa premiera, wie ktoś keidy nowy?
  • Jesienią? :( Nowy album miał być na wiosnę :(
  • sound good
  • Dobre wieści. Kasia wczoraj na Rocket Festiwalu zapowiedziała nowy album jesienią! Podobno ma być nieelektroniczny. Czekamy!

API Calls