Dyskusje.fm XIII - Młodzi ludzie sami o sobie

 
    • ava66 said...
    • User
    • 6 Sep 2009, 21:11

    Dyskusje.fm XIII - Młodzi ludzie sami o sobie

    Rzeczywiście, dojdzie zaraz do podsumowania tematu,jako banalny czy nie potrzebny.
    Kierowana jednak ciekawością i pracą wśród ludzi, chcę wiedzieć, jak oceniacie młodszą część społeczeństwa, jak widzicie własnymi oczami rówieśników i samych siebie.
    Co uważacie za zaniedbanie ze strony społeczenstwa, rodziców i szkoły.
    Co byście zmienili, w miarę możliwości, by młodzi ludzie byli świadomi tego, kim są, świadomi swej wartości.
    Dlaczego o tym mówię, przeraża mnie ogrom sytuacji, gdy młodzież oddaje swą godność za kod do telefonu, czy towarzystwo kogoś, kto zapłaci im za "usługi".
    Coraz więcej nastolatków staje się nie radzącymi sobie w życiu emo, gubią się we własnej podwórkowej tożsamości, ideałami są postacie ze szklanego ekranu.
    Fakt, że media kreują życie bez problemów, przeróżowione z etykietką coli, drogich kosmetyków, podczas, gdy piętrzące się problemy, brutalna rzeczywistośc, zestawiają człowieka, zagubionego samemu sobie.
    Zapraszam do dyskusji .

    Edited by ava66 on 6 Sep 2009, 21:41
  • Wiesz co to emo?

  • Romana niema to jest Sodomia i Gomoria.

    • [Deleted user] said...
    • User
    • 6 Sep 2009, 21:43
    gdyby tylko młodzież słuchała węgierskiego awangardowego post-black metalu, to na pewno byłaby lepsza. Polecam Thy Catafalque;p

    a tak na serio - będzie coraz gorzej, i nie ma sensu sie tym przejmować. Rządzącym jest nawet na rękę to, bo idiotami goniącymi za przecenami łątwiej jest manipulować i chuj. Moim zdaniem jedynym rozwiązaniem jest armageddon;]

  • Emo (lub emocore) jest skrótowym wyrażeniem dla "emotional hardcore". Emo jest podgatunkiem muzyki hardcore, umiejscowionym w środkowych latach 80.

    Inne opisy tego terminu nadają się co najwyżej do Nonsensopedii. A odnośnie twojego pytania, to najpierw zmieniamy siebie, a potem wychowujemy dzieci, aby nie wyrosły na "Galerianki".

    Facet zaprosił mnie do kina i w połowie drogi pyta mnie: "A stać Cię na bilet..."?...i tak ma być.

    FAQ Legal Terms and Policies Polskie forum pomocy The English forum Support Music Manager Music Manager - support System Status
    • [Deleted user] said...
    • User
    • 6 Sep 2009, 21:51
    Ziomek2000 said:
    Emo (lub emocore) jest skrótowym wyrażeniem dla "emotional hardcore". Emo jest podgatunkiem muzyki hardcore, umiejscowionym w środkowych latach 80.


    a co z II i III falą emo:D

  • III fala nie ma nic wspólnego z pierwotnym gatunkiem. :P

    Facet zaprosił mnie do kina i w połowie drogi pyta mnie: "A stać Cię na bilet..."?...i tak ma być.

    FAQ Legal Terms and Policies Polskie forum pomocy The English forum Support Music Manager Music Manager - support System Status
    • [Deleted user] said...
    • User
    • 6 Sep 2009, 22:04
    Ziomek2000 said:
    III fala nie ma nic wspólnego z pierwotnym gatunkiem. :P


    ale jednak to emo;p może i mall-emo, ale zawsze;D

    • Kikituk said...
    • User
    • 6 Sep 2009, 22:14
    Radzę trochę poczytać i przede wszystkim posłuchać, zanim zaczniesz pisać. Te zespoły nie mają NIC wspólnego z emo.

    Wishes fade, as dreams break, promise made, tomorrow takes.
    • [Deleted user] said...
    • User
    • 6 Sep 2009, 22:21
    Kikituk said:
    Radzę trochę poczytać i przede wszystkim posłuchać, zanim zaczniesz pisać. Te zespoły nie mają NIC wspólnego z emo.


    dobra, nie pierdol. wiem ze takie paramore nie ma nic wspolnego z rites of spring, ale chuj, też się to dziś nazywa emo wiec wara ode mnie, bo akurat czytalem;]

    • Kikituk said...
    • User
    • 6 Sep 2009, 22:33
    Widzę właśnie, że Wikipedię. Jeśli coś się nazywa tak a nie inaczej, nie znaczy że tym jest. I właśnie taką ignorancję wytknąłem Tobie/autorce tematu w poprzednim poście.

    Wishes fade, as dreams break, promise made, tomorrow takes.
    • [Deleted user] said...
    • User
    • 6 Sep 2009, 22:44
    Kikituk said:
    Widzę właśnie, że Wikipedię. Jeśli coś się nazywa tak a nie inaczej, nie znaczy że tym jest. I właśnie taką ignorancję wytknąłem Tobie/autorce tematu w poprzednim poście.

    to nie ignorancja, przynnamniej nie z mojej strony, bo zaznaczyłem jedynie, że odnoszenie emo wyłącznie do I fali to niepełne ujęcie tematu:)

  • To tak jak z Paprykarzem Szczecińskim, bo niekoniecznie on ze Szczecina.

    • [Deleted user] said...
    • User
    • 6 Sep 2009, 22:48
    Hedoro__ said:
    To tak jak z Paprykarzem Szczecińskim, bo niekoniecznie on ze Szczecina.

    ja tam nie wiem, nie jadam;]

    • Morghar said...
    • User
    • 7 Sep 2009, 21:25
    To w końcu o emo czy o młodzieży?

  • Co byście zmienili, w miarę możliwości, by młodzi ludzie byli świadomi tego, kim są, świadomi swej wartości.

    Spalił dyskoteki :X

    • [Deleted user] said...
    • User
    • 7 Sep 2009, 21:59
    TOMI_HC_NU said:
    Co byście zmienili, w miarę możliwości, by młodzi ludzie byli świadomi tego, kim są, świadomi swej wartości.

    Spalił dyskoteki :X


    to nie wina dyskotek, tylko tego co na nich leci;p

  • myślisz że muzyka robi sieczkę z mózgu taka wixowa disco papa?

    Ja myślę że można być w porzadku człowiekiem słuchając takiej papki.
    Znam takie przypadki ;p

    ale w połaczeniu z pigułami, kwasami i tego typu rzeczami to wynik jest jeden z mózgu = siano.

    Co do emo trafna uwaga ale tu chodzi o emocjonalnych ludzi z tendencjami depresyjnymi. na szczęscie moda na to mija :D Przywłaszczenie sobie nazwy podobnie jak w przypadku techno = dance

    • [Deleted user] said...
    • User
    • 8 Sep 2009, 05:43
    TOMI_HC_NU said:

    ale w połaczeniu z pigułami, kwasami i tego typu rzeczami to wynik jest jeden z mózgu = siano.


    nie trzeba iść na dyskoteke, żeby zarzucać kwasy;p dziś wystarczy mieć odpowiedniego kolege na gg;ppp

  • ale bez sieczkarni jest słabszy trip :P

    a co do tematu to ja postrzegam młodszych od siebie bardzo ujemnie, wystarczy że wspomnę sobie co się działo w moim liceum po tym jak je skończyłem, my jakoś nie rozpieprzyliśmy lokalu na połowinkach i umieliśmy się normalnie bawić...

    • [Deleted user] said...
    • User
    • 8 Sep 2009, 07:37
    soundaddict said:
    ale bez sieczkarni jest słabszy trip :P

    a co do tematu to ja postrzegam młodszych od siebie bardzo ujemnie, wystarczy że wspomnę sobie co się działo w moim liceum po tym jak je skończyłem, my jakoś nie rozpieprzyliśmy lokalu na połowinkach i umieliśmy się normalnie bawić...

    chyba po prostu powolutku (a może już nie powolutku?) staczamy się jako ludzki gatunek, tak to widzę. Chociaż dorastając w takim świecie i otoczeniu jak teraz, to każdy by się zrył ostro. Szkoda tylko, że mam młodszą siostrę i musze patrzeć jak to działa wszystko na jej przykładzie;/

  • Jednym słowem to jest patologia...Dziewczynki utożsamiają się z żyletką, goście zgrywaja romantyków... Wszyscy wiele pokrzywdzeni przez los... Koleżanka sie pokłóci z koleżanką to już myśli samobójcze... Chore.... A to wszystko dzieci z dobrych domów.

    Szczególnie bawi mnie motyw jak to dzieci chca być już dorośli... Ja jak bylem w wieku 14-15 lat to mi to pierdoliło ;) Chciałem to się bawilem. Jeszcze troche i dzieciom w przedszkolu nie będzie wypadało się bawić w piaskownicy. A póżniej się dziwić że dzieci mają dzieci... To się wszystko wzajemnie nakręca i zamyka się koło xDD

    Wybaczcie ze troche chaotycznie napisane. Pozdrawiam tych normalnych ^^

    • [Deleted user] said...
    • User
    • 8 Sep 2009, 11:49
    DziadekSadysta said:
    Pozdrawiam tych normalnych ^^


    A są tu tacy?? oO D :D

  • W sumie.... W takim razie pozdrawiam członków tej Grupy ;)) ^^

    • [Deleted user] said...
    • User
    • 8 Sep 2009, 12:48
    DziadekSadysta said:
    W sumie.... W takim razie pozdrawiam członków tej Grupy ;)) ^^


    wzajemnie;D

Anonymous users may not post messages. Please log in or create an account to post in the forums.