w sumie to właśnie tego się spodziewałem po Oceanie, fajnie się słucha nowego materiału. Mógłby być trochę żywszy, ale pamiętajmy, w jakich warunkach powstawał (śmierć ojca Maćka), więc i tak proporcje mocnego grania do ballad nie są takie złe ;D
ja dopiero raz obsłuchałem, jak na razie muzycznie bardzo mi się podoba, muszę jeszcze raz albo i kilka zagłebić się by wyłowić tekstowo, ale materiał zapowiada się, że dobrze zda egzamin na nadchodzącej trasie :)
A ja cały czas słucham na odtwarzaczu jak jestem poza domem i na kompie. Płyta od razu wpadła mi w ucho. Świetne teksty, muzyka rewelacja, co tu dużo mówić. Chłopaki odwalili kawał dobrej roboty. Mam nadzieje, że na koncertach też dadzą czadu:)
Ocean - Cztery