Anty-Senyszyn

Join Share

119 members| 171 shouts

Leader: HammerheartNS
Join Policy: Open
Created on: 8 May 2008
Description:
Grupa dla ludzi, którzy nie lubią tej bolszewickiej skrzeczącej wiedźmy, Joanny Senyszyn

Weekly Top Artists

Connected Artists

Shoutbox

Leave a comment. Log in to Last.fm or sign up.
  • Danieru_sama

    Precz z komuną!

    10 Jan 2012 Reply
  • okkultestimmen

    aha, jeszcze drobna errata: tam poniżej chodziło mi o myślenie totalne, a nie totalitarne.

    9 Dec 2011 Reply
  • okkultestimmen

    ja też szanuję przeciwne poglądy, o ile osoby je wygłaszające wiedzą o czym mówią, a nie rzucają sloganami albo starają się na siłę usprawiedliwiać poglądy swoich guru (vide: korwin). ta grupa zresztą też jest maksymalną głupotą przeznaczoną dla rozbawionej hołoty. wystarczy na statsy spojrzeć... dobrze, że w jednej rzeczy się zgadzamy, bo można pewnych poglądów nie lubić albo nawet gorzej, ale jednak najważniejsze jest to, że w ogóle można wygłaszać swoje poglądy... póki co. elko.

    9 Dec 2011 Reply
  • BaldInquisitor

    dlatego akceptuję twoje poglądy, bo wyglądasz mi na prawicowca, a nie prawaka. słusznie zauważasz, że nie lubię, kiedy pakuje się lewicowców do jednego wora i byłbym hipokrytą, gdybym prawicę traktował jako jednorodną papkę.

    9 Dec 2011 Reply
  • BaldInquisitor

    wat? jakie inwektywy? napisałem, że JA bym tego chciał, a ty wziąłeś to do siebie. aha

    9 Dec 2011 Reply
  • okkultestimmen

    mam poglądy jakie mam, wychodzi na to prawicowe, ale nie dlatego, że wybrałem sobie prawicę i potem na siłę dopasowuję poglądy, tylko dlatego, że moje postrzeganie rzeczy jest charakterystyczne dla idei prawicowych. niczego na siłę nie bronię i jeśli doszedłbym do wniosku, że nie mam racji to bym ci ją przyznał. nie będę się bronił rękami i nogami żeby tylko nie zostać pokonanym przez "lewactwo".

    9 Dec 2011 Reply
  • okkultestimmen

    w tym momencie pokazujesz jakie masz totalitarne myślenie (totalitarne w sensie, że jak nie jedno to drugie, albo-albo, czarne vs białe), a z tego co widziałem na jakimś shoutboxie sam zarzucałeś komuś, że mając swoje poglądy nie musisz od razu utożsamiać się z lewą stroną. to prawda, ale jeśli ja mam swoje poglądy to zaraz trzeba dodać inwektywy dla pełnego obrazu. skoro piszę w ten sposób o rodzinie to muszę zaraz myśleć o innych jako o lewakach, nienawidzić gejów (a czemu od razu nie pedałów?) i uważać ich za zwyrodnialców? według tego co napisałeś poniżej rozumiem, że jestem typowym homofobem, bo nie podobają mi się gejowskie (w tym wypadku to nie inwektywa) pomysły. pewnie kojarzysz mnie z dyskusją na shoutboxie honoru, a ja sam tam pisałem, że nie uważam się nawet za patriotę. jednak uczestnicząc w dyskusji po którejś stronie jestem potem z nią utożsamiany.

    9 Dec 2011 Reply
  • BaldInquisitor

    nie interpretuj akceptacji twoich poglądów (bo motywujesz je w miarę logicznie i jestem w stanie przyjąć je do wiadomości) z ich popieraniem. w tamtym poście MNIEJ WIĘCEJ nic mi nie przeszkadzało.

    9 Dec 2011 Reply
  • BaldInquisitor

    tak, musiałem przytaknąć kolegom, bo tak naprawdę nie myślę tak, jak pisałem od kilku dni w kilometrowych postach na milion znaków, każde słowo umieściłem tu wyłącznie po to, żeby mieć szacunek wśród znajomego lewactwa z internetu. moje poglady są zupełnie inne i tak naprawdę chciałbym, żeby gejów wieszano za jaja i zakazywano im zbliżania się do dzieci.

    9 Dec 2011 Reply
  • okkultestimmen

    moim zdaniem poza uwarunkowaniami genetycznymi na osobowość człowieka ma wpływ również otoczenie, m.in. wychowanie. masz pewność, że dziecka nie można wychować na homoseksualistę? jeśli od małego jest przekonany, że takie stosunki są normalne to w psychice coś zostaje i nie wiadomo jak popęd mu się ukształtuje. zresztą to akurat dla mnie ma najmniejsze znaczenie jakiej orientacji będzie dziecko. chodzi o to, że w takim wypadku zostaje pozbawione normalności w postaci rodziny składającej się z matki i ojca. obie płcie są różne, wnoszą co innego, inne cechy i zachowania, uzupełniają się. jesteś zdania, że kobieta i mężczyzna są tacy sami? że mężczyzna może być matką dla dziecka, a kobieta ojcem? domy dziecka są krzywdzące dla dzieci, ale takie homo-adopcje również. póki co nie widzę wyjścia z tej patowej sytuacji.

    9 Dec 2011 Reply
  • okkultestimmen

    no tak, teraz już się nie zgadzasz, bo wparowali koledzy i musiałeś im przytaknąć jak w każdym innym temacie, rozumiem przecież. dywagacje podparte obserwacjami i doświadczeniem w sensie, że widzę jak działają wzorce w rodzinie, jak duże to ma znaczenie dla przyszłego życia człowieka. czytam o fobiach i innych zaburzeniach psychicznych, na co duży wpływ ma sytuacja w rodzinie. wiem, że w każdej rodzinie dzieci mogą mieć później problemy psychiczne, ale nie mam wpływ na ludzi. piszę o idealnym modelu, który ludzie spełniają jeśli chcą i potrafią. i nie trzeba znać par homoseksualnych żeby dojść do wniosku o wzorcach i rolach w rodzinie, więc nie wiem co cię tak bawi... ja się nie staram upodabniać do ojca, ba - nie chcę się upodabniać, a coraz częściej łapię się na tym, że zachowania mam podobne, nie wiem jak inni. a małemu dziecku nie przetłumaczysz na logikę, bo dziecko nie ma jeszcze tak rozwiniętego myślenia logicznego żeby rozumiało o czym mówisz - dziecko naśladuje rodziców.

    9 Dec 2011 Reply
  • BaldInquisitor

    przyznałem ci rację, bo zgadzałem się z ogólną wymową twojego postu. teraz już się nie zgadzam. dziecko może mieć problemy z tożsamością w każdej rodzinie. najbardziej mnie jednak rozbawiło, że twoje dywagacje są "podparte obserwacjami i doświadczeniem". gdzie obserwowałeś dzieci wychowane przez homoseksualne małżeństwa? tak czy inaczej z moich obserwacji wynika, że dzieci nie zawsze starają się upodobnić do rodziców, a dziecku można zawsze wytłumaczyć, że choć mamy są dwie, to podstawowe relacje w społeczeństwie są inne (co i tak nie ma znaczenia, bo jeśli dzieciak urodzi się gejem, to nim będzie, a jeśli się nim nie urodzi, to nim nie będzie)

    9 Dec 2011 Reply
  • okkultestimmen

    o, widzę, że zgadzamy się z jakubem. trochę dziwne jest uważać, że opieka i troska wystarczą żeby dobrze wychować dziecko. a w dzisiejszych rodzinach jak jest? rodzice utrzymują dzieci, ale często nie mają czasu wychować. nie ma rodziców w domu i dziecko szuka wychowania gdzie indziej. jaki impuls jest w stanie dać dorastającemu chłopakowi taka feministka jedna z drugą? oczywiście wychowają dziecko, ale jakie ono będzie... moim zdaniem nic nie zastąpi ojcowskiej stanowczości, siły i wsparcia, tak jak i matczynej wrażliwości, troski i miłości. płcie się uzupełniają, każda daje od siebie co innego dziecku, które uczy się między nimi różnic. bez tego mogą wyrosnąć osobniki zwichrowane uczuciowo i emocjonalnie. to jest jedyny wypadek, w którym popieram parytety: 50% mężczyzn i 50% kobiet w małżeństwie.

    9 Dec 2011 Reply
  • okkultestimmen

    ehhhh, wiesz co, baldInquisitor? najpierw przyznajesz mi rację, przychodzą twoi koledzy, czegoś się czepiają i dalej jedziesz ich torem. napisałem, że nie wystarczy naprawdę dobrze opiekować się dzieckiem, bo to za mało. ono potrzebuje wzoru, a jak będzie miało dwóch ojców, w tym jedno z nich robiące za kobietę i zachowujące się zniewieściale to dziecko będzie miało mętlik w głowie. nie powiesz, że dzieci nie kształtują się poprzez podpatrywanie zachowań rodziców. obserwują, naśladują i uważają to za normalne. nie mówię, że to pewne, że takie dziecko sfiksuje, ale jest duże prawdopodobieństwo, że w przyszłości, w okresie dojrzewania będzie miało problemy z tożsamością. takie jest moje zdanie i naprawdę mnie nie przekonasz, bo ja też nie zamierzam nikogo przekonywać. to tylko teoretyczne dywagacje, ale podparte obserwacjami i doświadczeniem.

    9 Dec 2011 Reply
  • BaldInquisitor

    @okkultestimmen: wiem, że nie umiesz sobie tego wyobrazić, jak sam piszesz, ale naprawdę nie jest ważne, kto wychowuje dziecko, tylko jak to robi

    9 Dec 2011 Reply
  • BaldInquisitor

    ty chyba naprawdę uważasz, że człowiek niczym nie różni się od chomika czy od drożdży i jego jedynym celem jest prokreacja. cieszę się za to, że wprost przyznajesz, że jesteś fanem totalitaryzmu

    9 Dec 2011 Reply
  • okkultestimmen

    trochę zbyt mocno staracie się być śmieszni z tymi pedałami, ale co do meritum: na pewno lepiej jest mieć kogoś bliskiego niż być w domu dziecka, ale do wychowania dziecka potrzebny jest zarówno ojciec jak i matka, więc nie potrafię sobie wyobrazić jak dwóch "ojców" byłoby w stanie wychować dziewczynkę. jak? tak samo dwie lesbijki... jak miałyby wychować chłopca? to nie chodzi tylko o opiekę, zainteresowanie, troskę, itd. jak dobrymi nie byliby "rodzicami" to w pewnym wieku potrzeba wzorca i nie dostając go dziecko ma problemy ze swoją tożsamością. zresztą wystarczy nie mieć jednego z rodziców i już jest trudno, a co dopiero mieć dwoje tej samej płci. nie chodzi o "zarażenie" homoseksualizmem tylko o trudność w rozumieniu i poznaniu siebie. ojciec i matka mają swoje określone role w rodzinie i jeśli dobrze je wykonują to wtedy będzie harmonia. inna sprawa, że często rodzice mają problemy z wychowaniem i nie potrafią tego zrobić. ale to nie jest argument za homo-adopcjami.

    8 Dec 2011 Reply
  • BaldInquisitor

    gdyby ewolucja wykluczała homoseksualizm, geje by się nie rodzili, a odnośnie większości przypomnę znane porzekadło: "jedzmy gówno - miliony much nie mogą się mylić"

    8 Dec 2011 Reply
  • BaldInquisitor

    kto użył słowa 'faszyści'?

    8 Dec 2011 Reply
  • BaldInquisitor

    ALE NIE ROZUMIESZ PRZECIEŻ ONI WYCHOWALIBY DZIECI NA PEDAŁÓW I NASZ KRAJ BY UMAR

    7 Dec 2011 Reply
  • All 171 shouts
Play Group Chart

Newest Members (119)

See all members

Recent Activity