• chlep!

    13 Jul 2010, 21:00 by pozeczkowa

    Wto 6 VII – Slot Art Festiwal 2010

    sobota, lipca trzeciego, godzina 21:10, z plecakiem, torbą, reklamówką, namiotem i śpiworem przywiązanym do plecaka ładuję się do autobusu firmy Drabas linni Jastrzębie-Katowice. zasiadam, tarasuję bagażami przejście, zakładam słuchawki i jestem z siebie ogólnie rzecz biorąc bardzo zadowolona.
    na drugim przystanku doiada się chłopiec, którego pamiętam z dzieciństwa, ale nigdy chyba z nim nie rozmawiałam. rozmawiamy całą godzinę drogi, tak o życiu ogólnie. miło. wysiadam, dreptam po schodach na dworzec PKP, dzwonię do mojej Magdy o której będzie (jedzie bowiem aż z Białegostoku), kupuję bilet - do Wrocławia pospieszny i dalej do Wołowa osobowy - i zasiadam na peronie czwartym, podczytując lipcowego Focusa i czekając na pociąg z Białegostoku. w końcu przyjeżdża i przychodzi moja ona, niewidziana już ponad pół roku znowu, cholerne kilometry! ściskamy się dłuższą chwilę, nie wiedziałam nawet, że aż tak mi jej brakowało. …