Festivals » Nov 19 Plateaux Festival 2009 at Centrum Targowe PARK [Toruń] + Klub Mózg [Bydgoszcz]
Shoutbox
-
plateaux_fest http://www.flickr.com/photos/45249376@N04/sets/72157622926429398/ - some festival photos
December 2009 -
chrisherbert Part two: http://www.youtube.com/watch?v=eK-HL64XXaY
November 2009 -
chrisherbert I managed to record parts of the audio from my set - for those that didn't make it to Bydgoszcz, here's an excerpt with some of the video shown on the night. http://www.youtube.com/watch?v=mvApp0W5CY0
November 2009 -
ataxiaa trzymam kciuki za festiwal.
November 2009 -
stefek99 listopad to dobry czas | ciężko było się spodziewać tłumów | no ale smutno czytać że aż taka pała :]
November 2009 -
mallemma kryzys, jaki kryzys? pierwsza edycja była kapitalna, do trzech razy sztuka, trzymam kciuki!
November 2009 -
_yac w sumie obawiałem się takiego rezultatu. No cóż - wielka szkoda by była - pierwsza edycja była najmocniejszym moim festiwalowym przeżyciem ever, a na paru już byłem nie tylko w Polsce. W tym roku mimo niedogodności nadal można było poczuć wyjątkowe doznania muzyczne (nie tylko w skali krajowej). Mam nadzieję, że mimo wszystko idea festiwalu przetrwa jak nie w tej to w innej formule. Z mojej strony gorący doping ku temu
November 2009 -
eloll Odnośnie reklamy tego wydarzenia, istotnie kulała (w samym Toruniu nie było praktycznie żadnych zwiastunów), natomiast w sieci nie było z tym najgorzej. Sama miejscówka wydawała się ciekawa, były wpadki organizacyjne, ale to oczywiste przy szczupłym budżecie. Generalnie nie było zle.Pozdrawiam
November 2009 -
eloll Moim skromnym zdaniem największym ciosem był i jest obecny kryzys, który najboleśniej odbija się na sferze kultury. Z wiadomych przyczyn masa potencjalnych sponsorów musi zrezygnować z tych hojnych i mniej szczodrych wydatków, to samo tyczy się rzekomych odbiorców (duża część znajomych zrezygnowała z wyjazdu ze względów na szczuplejszy budżet finansowy). Jeżeli chodzi o line up to proszę nie przesadzać, był (dla fanów elektroniki) na naprawdę solidnym poziomie i nie jestem w stanie wyobrazić sobie by w prawie 40 mln kraju nie znalazłoby się przynajmniej kilku tysięcy zainteresowanych. Co do lokalizacji, wydaje mi się, iż lepszym rozwiązaniem byłoby zorganizowanie festiwalu tylko w jednym mieście (Toruniu) to z pewnością dałoby lepszą frekwencję , natomiast co do czasu trwania imprezy uważam, iż był trafiony (dopisująca pogoda zarówno w tym jak i przeszłym roku oraz świetna alternatywa turystyczna by o tej porze roku podziwiać uroki tego gotyckiego miasta).
November 2009 -
plateaux_fest Po zgrubnym podliczeniu tegorocznej sprzedaży wychodzi na to, że tegoroczna frekwencja to 1/3 zeszłorocznej (ok 60 karnetów i 250 biletów). To stawia pod poważnym znakiem sensowność organizacji kolejnych edycji. W chwili obecnej próbujemy się uporać z problemami wynikającymi z niedofinansowania ze strony partnerów zewnętrznych (jednak wiara w ludzi, którzy pojawią się i zakupią karnet/bilet jest mocno złudna i dotkliwa). Za wszelkie niedociągnięcia i chaos organizacyjny wypada nam tylko najserdeczniej przeprosić - mimo zwiększonego względem roku ubiegłego zespołu festiwalowego - to i tak nie wystarczyło, by dać sobie radę nie tylko z "obiektywnymi" problemami organizacyjnymi, ale też m.in. tymi, które piętrzył CT Park. W chwili obecnej organizacja kolejnej edycji festiwalu stoi pod dużym znakiem zapytania.
November 2009 -
plateaux_fest Dziękujemy wszystkim (nielicznym), którzy przybyli. Rzeczywiście, jak to już się w kilku wiadomościach pojawiło, przyczyną przeniesienia festiwalu do CT Park było zaproponowanie przez CSW pomieszczeń (garażu ze stropem 2,2m), w których żadną miarą nie można było sensownie zorganizować festiwalu audiowizualnego. CT Park był koniecznością, ale w żadnym razie opcją, która nas satysfakcjonowała (co mieliście okazję odczuć choćby w wyniku problemów technicznych i organizacyjnych, które po części były przez CT Park zawinione). Frekwencja (a raczej jej brak) była jak uderzenie obuhem w skroń - w zeszłym roku samych sprzedanych karnetów i biletów było ok. 600, do tego doszło ok 200 osób (prasa, wygrane, artyści, osoby z ich listy etc.) - tak więc ogólna frekwencja zbliżała się do 800-900 osób.
November 2009 -
phamm k-milka: obserwuję dyskusję od czasu przyjazdu z festynu i nadziwić się nie mogę... wg wszelakich deliberatywnych kanonów rzekoma dyskusja jest w cholerę kulturalna, no chyba, że tęsknisz cichcem za programami w rodzaju ŁoSSkoT, to wówczas rozumiem, a co do przemarzania, fakt, ubierz się cieplutko, następne 2-3 noce będą srogie ;( i nie zapomnij w ferworze walki z wiatrem tego, o co masz się pytać :( powodzenia!
November 2009 -
k_milka mallemma: jesli nie jestes w stanie uczestniczyc w dyskusji w sposob kulturalny, to sie po prostu nie odzywaj. koniec komunikatu.
November 2009 -
mallemma eneduerabe, kto kojarzy ten jest krabem. k_milka, popytaj się ludzi na ulicy cz kojarzą akufena, jak już znajdziesz takich 10 możesz wracać do domku, nie przemarznij jeno, albo nie... przemarznij - odejdzie ochota na opowiadanie baj niestworzonych :) ze skrajności pt 'słucha taka garstka, że nie jest w stanie zapełnić poletka 5x5' w skrajność 'wszyscy słyszeli dziwną nazwe akufen' wybiorę miejsce siedzące w złotym środku. indywizualizacja brings the noise!
November 2009 -
mapa_kota indywizualizacja... taak ; P
November 2009 -
mapa_kota Pomimo wszelkich starań socjalistów indywizualizacja się posuwa i nie ma szans żeby ktoś kto cały dzień nie siedzi w płytach znał większośc artystów, i to jeszcze takich specyficznych. Klasyka: myślę że to dobry przykład na popularność danej muzyki. Nie chciałbym żeby z elektroniką porobiło się to samo że Kopernik wielkim poetą był.
November 2009 -
k_milka tak, wydaje mi sie, ze kazdemu obilo sie o uszy. tak jak kazdy slyszlal o joysie choc nie kazdy go czytal. a muzyka klasyczna to niefortunny przyklad- jej sluchanie jest czesto uwazane za snobizm. ludzie nawet jak sluchaja, to raczej o tym nie mowia, bo nie ukonczywszy szkoly muzycznej II stopnia nie czuja sie kompetentni, chyba ze ktos tym nasiakal od dziecka pochodzac z rodziny muzycznej, gdzie glowne miejsce w domu zajmowal fortepian :P (rzadkosc)
November 2009 -
mapa_kota O Akufenie wszyscy słyszeli? Z których znajomych z tych tutaj, czy tych którzy chodzą na imprezy elektroniczne? Z moich znajomych to jest malutki procent, a Akufen to nie najtrudniejsza w odbiorze muzyka z tej puli. Jak chcecie żeby taka muzyka zrobiła się bardziej popularna to trzeba stworzyć wokół niej klimat jak chociażby wokół muzyki klasycznej, trzeba podchodzić do ludzi nieświadomych protekcjonalnie, żeby nie wypadało nie znać Fennesza. Gazeta Wyborcza do ręki i trzeba brać przykład jak się buduje przekonania. Mi frekwencja nie przeszkadza, podejrzewam że 90% publiczności wiedziała o co chodzi i tą autentyczność lubię w elektronice. btw faktycznie było zimno w Parku
November 2009 -
k_milka ataxiaa: tak, wlasnie w lecie, kiedy jest, jak slusznie piszesz, zatrzesienie festiwali.. jest tak dlatego, ze organizatorzy sa swiadomi, ze tylko latem moga przyciagnac tlumy. rozumiem, ze w przypadku plateaux organizatorzy pomysleli przekornie, ze 'ha, my bedziemy tacy sprytni, ze zrobimy festiwal jak wachlarz ofert bedzie duzo skromniejszy". a prawda jest taka, ze ludzie jesienia siedza w domu i jedza. i tyją. mi listopad pasuje, brakowalo tylko jakichs grzańcy z przyprawami w tym zimnie. btw zauwaz, ze studentow, ktorych w tym czasie jest mnostwo w toruniu, tez festiwal nie przyciagnal. a to nie hindie folk przeciez, o fenneszu czy akufenie chyba kazdy slyszal (?) widocznie wolą sie bawic w carpe diem na dyskotece i narzekac, ze w t. nigdzie sie nie gra ambitnej muzyki tanecznej ani zadnej innej z polki 'ambitna'.
November 2009 -
mallemma to byłby świetny zabieg, a i pieniążki na 'elytarne' gwiasty by się znalazły.
November 2009 -
Grooby to zrobcie reklame na FTB,zaproscie Hawtina i znowu trzeba bedzie sie obijac o "wylupiastych",wybaczcie:) rozumiem,ze nie kazdy pragnie rozplywac sie wsrod "trzaskow",ale Bodycode,Akufen,Lusine czy nawet Byetone to wielkie postacie,ktore nie pozwalaja pozostac biernym przy ich wystepach.jesli przeniosa festiwal do jakies "metropolii" to czas umierac...
November 2009 -
mallemma "powód dla którego ludzie nie przyjeżdzają?" wybitnie słaba reklama i brak kwitującej gwiazdy, która zachęciłaby ludzi spoza 'elitarnego' grona. wydaje mi się, że zainteresowanie jak najbardziej jest, ale nikt nie wiedział o tej bibie po prostu. "większe miasto (np. Warszawa) zwiększa prawdopodobieństwo pojawienia się na festiwalu osób mniej zdeterminowanych. " - waffa sucks, toruń jest świetnie usytuowany, centrum polski, tu pojawi się pytanie - jak w przypadku braku reklamy liczyć na ludzi, no? :D poza tym, jesienny time jest strasznie przeładowany festiwalami, a nie każdego stać na takie zachcianki, cena też mogła odstraszyć tych miejscowych, którzy dołożyli starań by dowiedzieć się, że w okolicy odbywa się takowe wydarzenie. prędzej czy później - wyrwą nam plateaux festival ;(
November 2009 -
ataxiaa k_milka: to jaki okres jest wg. ciebie najodpowiedniejszy? w lecie kiedy jest zatrzęsienie festiwali i koncertów? jesień to najlepszy okres na ten festiwal. tu wg. mnie na tym polu nie powinno być żadnego ruchu. powód dla którego ludzie nie przyjeżdzają? brak zainteresowania w kierunku takiej muzyki, ot co. większe miasto (np. Warszawa) zwiększa prawdopodobieństwo pojawienia się na festiwalu osób mniej zdeterminowanych.
November 2009 -
chrisherbert Thanks to all who came, everyone I spoke to over the weekend – artists and audience alike - were courteous and friendly. It was my first visit to Poland and I was profoundly impressed with the place, absolutely loved Torun and Bydgoszcz was refreshingly down to earth. I enjoyed myself enormously. Fondest regards to you all.
November 2009 -
k_milka to w tym kraju sa jakies metropolie? :o zyje czlowiek tyle lat i nie wie... chyba, ze poza granice sie festiwal przeniesie.. moim zdaniem, jesli juz szukac powodow w tym kierunku, to na brak zainteresowania wplywa to, ze festiwal jest w listopadzie. ludziom naprawde sie nie chce o tej porze przyjezdzac skads do torunia, jak juz do cieplych krajow :P ja tak nie mysle, ale jestem pewna, ze wiekszosc owszem.
November 2009 -
Grooby "Szkoda tylko, że takie festiwale mają rację bytu tylko w metropoliach. Stąd przyszła, a najpóżniej edycja w roku 2011 odbędzie się już w innym miejscu." Mi Toruń bardzo odpowiada tak w CSW jak i CT Park,wiec sobie bym chyba nie zyczyl przenosin np. do Wawy.Przeciez to wlasciwie centrum Polski to kto chcial ten dotarl...Jak mi przykro,ze bylo zimno:(
November 2009 -
shmek2 a może by my się przenieśli tu: http://www.last.fm/event/1048280+Plateaux+Festival+2009/forum ? bo się gubię trochę w wypowiedziach szanownych.
November 2009 -
ataxiaa to była dopiero druga edycja, to po pierwsze. Organizaotrzy też nie byli z tego rozwiązania do końca zadowoleni, kopnęli ich w tyłek w CSW, proponując garaż, to mieli odpuścić tegoroczna edycję? znaleźli inne miejsce i mimo, ze wnętrze wygląda dosyć kościelnie, to chodzi przecież głównie o muzykę, prawda? natomiast o nagłośnieniu dyskutuję się przy okazji kazdego festiwalu. Tylko Manggha i warszawski Centralny Basen pod tym względem wypadły w tym roku w moich oczach bez zarzutu. Szkoda tylko, że takie festiwale mają rację bytu tylko w metropoliach. Stąd przyszła, a najpóżniej edycja w roku 2011 odbędzie się już w innym miejscu.
November 2009 -
mapa_kota "Mark w pewnej podszedł do techników w tej sprawie, ale nic nikt nie zdziałał" ej no właśnie, zdziałał, prosili o podbicie, bez problemu, siedziałem za technikami
November 2009 -
Puzon26 Za rok pewnie będzie podobnie a za dwa tak samo jak poprzedniego roku,wszystko się będzie kręcić a wy możecie sobie ponarzekać co najwyżej,gówno wskóracie. To jest mało komercyjna impreza i robi ją garstka zapaleńców,wygląda to jak wygląda,mam nadzieję,że z każdym rokiem poziom organizacyjny bedzie wyższy. Nie prawdą jest ,że w zeszłym roku było więcej ludzi,nawet jeśli to była to niezauważalna praktycznie różnica. To jest niszowa impreza najwidoczniej,cyknijcie w końcu.
November 2009 -
mariacool fatalna jakość audio i projekcji w niby-kinie ct parku. na szczęscie zeznania wielce zajmujące. wieczne obsuwy i wszystko na ostatnią chwilę, co wszelako stanowiło o swoistym klimaciku całej imprezy;)
November 2009 -
mallemma "Mark w pewnej podszedł do techników w tej sprawie, ale nic nikt nie zdziałał" - imo różnica była zasadnicza, poza tym miłe historie tu zapodałeś...
November 2009 -
mariacool fennesz powinien mieć zakaz wstępu do Polski, jak stwierdził w rozmowie Mahnik. wszedł z litrem wódki, 40 minut pokrzywił ryja i pogrymasił. fakt, było za cicho, ale zachował się skandalicznie, taka siara nie przystoi nawet menelowi. tropajn, mao itp. bez komentarza. sutekh był zajebisty, najlepszy z klubowych numerów. a english zapierający dech we piersiach. frekwencja żałosna do bólu, z tego co słyszałem, rok temu było dużo więcej ludzi!!! Polacy cholera jak zawsze mnie zawiedli. jesteśmy jednak muzyczną czarną dupą w Europie. żal Plateaux...nie dla psa kiełbasa. całym sercem jestem z organizatorami, wierzę, że do trzech razy sztuka, wiem, że ten cały ból to "aż", ale przede wszystkim "TYLKO" kwestie logistyczne!!!
November 2009 -
mariacool było za cicho!!! snd było za cicho, Mark w pewnej podszedł do techników w tej sprawie, ale nic nikt nie zdziałał. duet na szczęście zrobił jednak co powinien i potwierdził swoją jedyną, oryginalną markę, przy której technomłocki wszelkie i wiaterki mogą się schować i o tym wiedzą - świadkowałem np. temu, jak Glitterburg podszedł cały w skowronkach i wazelinie do Fella, wyraził słowa podziwu i wręczył mu dvd ze swymi wizualkami. ach... spłukałem się na płyty!:) poza tym wg mnie najlepsze numery były autorstwa Deaf Center i Byetone. Akufen przynudzał strasznie, wyszedłem w połowie setu i spotkałm Marka z snd:) ucieliśmy sobie pogawędkę mi.n. o tym, jaka ta cała muzyka elektroniczna jest nudna, bo daleko od swej kwintesencji...
November 2009 -
Lenaleine kameralnie to i było, ale szkoda, że nie pomyślano o takiej samej kameralnej atmosferze wnętrza. było zimno i niewygodnie, a ja potrzebuję komfortowych warunków do tak nastrojowej muzyki. no a wykonawcy - wiadomix .
November 2009 -
Daniel_Duda Moim zdaniem z punktu widzenia artystycznego było świetnie. Mnie podobał się zwłaszcza Deaf Center (genialne wizualizacje plus muza rzecz jasna) i Akufen po północy. Frekwencja podobna do zeszłorocznej, przyjechali zainteresowani, a dla mnie kameralność jest na plus. Co do CT Park, mnie się tam podobało. Minusy - drogi browar, brak płyt Deaf Center w ofercie sprzedaży :)
November 2009 -
k_milka ale ja nie zaluje artystow, wiem, ze stawki sa ustalane na duzo wczesniej, a zaluje, ze grali dla tak nielicznej publiki.. prawie jak psychocukier w nrd ;> a na podlodze mysle, ze wszyscy bysmy sie z checia rozwalili, gdyby nie to dojmujace zimnooo
November 2009 -
ataxiaa word brotha!
November 2009 -
99vadim CT Park < CSW Znaki Czasu
November 2009 -
Puzon26 Żebyś widziała w zeszłym roku,to dopiero były jaja 150 osób rozwalonych na podłodze. Artystów nie ma co żałować ważna jest atmosfera,a kasę wzięli taką samą jak za 1000 osób dla nich to bez różnicy;)
November 2009 -
k_milka niech to sobie bedzie kameralne, ale wiemy doskonale, ze oczekiwania byly inne, czego przykladem,poza wspomniana promocja, sa rozmiary tej hali... no sory, ale przypuszczam, ze z perspektywy artystow my, czyli publicznosc, wygladalismy idiotycznie skupieni w jednym kacie na takiej powierzchni. w ogole czulam lekkie zazenowanie, co oni sobie mysla teraz o toruniu? to jest az smieszne heh :] a jak ma byc na przyszlosc kameralnie to prosba do oraganizatorow- fotele na przyszlosc prosze.
November 2009 -
Puzon26 Z biletów imprezy z takim składem nie zrobisz ,nawet gdyby było 2000 uczestników trzeba by dołożyć,to wszystko kwestia sponsorów .Nie wiem czy frekwencja jest bolączką,może właśnie o to chodzi i to jest w tym najlepsze ,że to jest wszystko takie kameralne. Więcej ludzi by się przydało,ale dziwną kwestia jest ilość uczestników patrząc z jaką pompą to jest promowane. Polska dziwny kraj...
November 2009 -
mapa_kota Tilman Ehrhorn :]
November 2009 -
ataxiaa i tak i nie, choć to organizatorzy powinni się w tej kwestii wypowiedzieć. czy ludzi było mniej? spawa dyskusyjna, dzien wczorajszy prezentował się w miarę dobrze. choć po deaf center zrobiło się sporo luzu
November 2009 -
k_milka Puzon26-> powaznie w zeszlym roku tez bylo tak malo ludzi? to jakim cudem organizatorom to sie oplaca? przeciez nawet nie wychodza na zero. cos tam czytalam przed ta edycja na oficjalnej stronie ze festiwal (ten 1wszy) byl duzym sukcesem, wysoka frekwencja bla bla... no, jesli to prawda, to tegoroczny byl chyba klapą.. czy ja zle mysle?
November 2009 -
Puzon26 Faktem jest ,że zajebiście Lucyna zagrała,ale Akufen mistrzem nad mistrzami jest w popieprzaniu na maszynach. Mniejsza o to,sobota była dobra i tyle. Kto był to pewnie wyniesie coś więcej niż jeżdżenie po organizatorach,akustykach,taksówkarzach i obsłudze bufetu,kto nie był mimo wszystko ma czego żałować moim zdaniem,pewnie kilka osób się ze mną zgodzi. Jak chcecie się delektować dźwiękiem proponuję wydać ze 30 tysi na domowy soundsystem - powinno zagrać.
November 2009 -
niedojda akufen nudził że strach, zagral rowno z poziomem krzesel. nie zmienia to sytuacji, wciaz najlepiej bylo po wybiciu polowy nocy, lusine made my day
November 2009 -
ataxiaa monitory zdały egzamin jedynie podczas Deaf Center, Honig'a i Byetone'a. Ciut za mało, jak na festiwal form audio-wizualnych.
November 2009 -
Puzon26 A tam pierdolicie. Nie było źle,wiadomo ,że można się czepiać detali ale uważam ,że muzycznie festiwal się obronił. Akufen pozamiatał,jak połowa tego co zagrał będzie na nowej płycie to będzie rozjebka jak na "My Way". Nie ma co stękać a frekwencja podobna do zeszłorocznej,taka specyfika tego eventu widać;)
November 2009 -
perlator wizualki na scenie wyglądały fatalnie. Obraz z rzutników każdy inaczej ustawiony - żaden poprawnie! gratulacje. dodatkowo główny ekran obcinał obraz prawie połowę. Takie pierdoły jak ustawienie rzutników to żaden problem, a jednak...zielone światło też mocno irytowało. o kinie nie wspominam, bo już wspomniano. tak samo z piwem.
November 2009