-
Od lutego do maja, od Epic45 po Crippled Black Phoenix. Koncertowe rozrachunki.
3 Jun 2010, 11:05 by lucek_lucek
-
Eklektik - Tout ce que vous voulez savoir sur le festival Asymmetry
17 May 2010, 13:23 by Hororo
Thu 29 Apr – Asymmetry Festival II
Comme promis, voilà mon live report complet du festival avec toutes les informations concernant les différentes journées et des conseils pour se rendre sur les lieux.
http://www.eklektik-rock.com/livereport.php?report=244
Rappel de la programmation
Jeudi
The Mount Fuji Doomjazz Corporation
Zu
Drumcorps
Bong Ra
Vendredi
Dark Castle
Altar of Plagues
Secret Chief 3
Year of No Light
Kylesa
Samedi
Kasan
Time to Burn
TesseracT
Black Shape Of Nexus
Jesu
Dimanche
Moja Adrenalina
Necro Deathmort
Mouth of the Architect
Esoteric -
Asymmetry II - podsumowanie
6 May 2010, 09:24 by rpt
Thu 29 Apr – Asymmetry Festival II
Mając za sobą opis wszystkich zespołów które zagrały w tym roku na Asymmetry czas na podsumowanie. Bilety w tym roku kupiliśmy (z /user/jullast) z rozpędu, zachwyceni zeszłorocznym festiwalem. Niestety muszę stwierdzić, że tegoroczna edycja trochę odeszła brzmieniowo od poprzedniej, wykraczając tym samym poza nasze zainteresowania muzyczne. Nie byłoby w tym może nic złego, gdyby nie to, że kierunek w którym teraz zmierza nie jest (oczywiście w moim skromnym przypadku) zbyt interesujący. Mówię tu o takich zespołach jak Dark Castle, Altar of Plagues, Black Shape Of Nexus czy Esoteric. Jeśli organizatorzy pójdą dalej w takie ciężkie i powolne (żeby oczywiście nie powiedzieć nudne) klimaty to w przyszłym roku karnetu nie kupię. Do tego dochodzą koncerty które bardzo nie zachwyciły, jak The Mount Fuji Doomjazz Corporation, Zu, Time to Burn czy Jesu. Nie wspomnę o takich porażkach jak Moja Adrenalina. Wiem… -
A very short review of the Asymmetry festival (english version)
4 May 2010, 20:31 by Hororo
Thu 29 Apr – Asymmetry Festival II
I'll write a complete review of the festival for the french webzine eklektik-rock so this is by no means a comprehensive and complete overview of the festival, just my opinion and each band.
Thursday
The Mount Fuji Doomjazz Corporation : They played a new set accompanied by several slowed down extract from David Lynch's Elephant man. It wasn't as intense as Succubus but it was still quite good and I would have loved to hear more. Their set only lasted a little less than 40 minutes but it was also only their third live show.
Zu : I'd already seen them in France and their set was the same. They played only songs from Carbonipherus with added improvisation. The sound was heavy and clear and each musician's performance was spot one and forcefull. I'm not a big fan but they are very enjoyable live.
Drumcorps : His set was comprised of song from Grist and from his new album. He used a guitar to play those while his beats played in the background. … -
nowe symbole! sztuczni idole!
4 May 2010, 12:11 by ignus
Thu 29 Apr – Asymmetry Festival II
cze
tym razem będzie recenzja (dotycząca tylko 30 kwietnia) pełna hurraoptymizmu i braku naśmiewania się z legend wrocławskiego andergrandu. albo i nie!
o problemach natury logistycznej nie wspominam, bo już zostało to opisane in detail przez tam innych! pizza też była jedzona w pośpiechu, a i tak w tym dagrasso całym czekałem sto lat w kolejce bo przede mną jakaś studentka nie mogła się zdecydować co wziąć, toteż całość przypominała mi A sun that never sets (w sensie wolne i wkurwia).
a teraz przechodzimy już do części właściwej, czyli FESTIWALU TRU AWANGARDY.
ostatnio miałem okazję uczestniczyć w Asymmetry Festivalu, ostoi prawdziwej awangardy i nowych trendów w muzyce rockowej i metalowej. wystąpiło kilka zespołów, każdy z nich reprezentujący monumentalny rodzaj brzmienia, wzbogacony przez sample i prześliczne dźwiękowe pejzaże. warto przytoczyć, iż większa część kapel czerpie inspiracje z pionierskiej formacji tego gatunku - Neurosis… -
krótka ma recenzja
4 May 2010, 11:31 by Kidriv
Czw 29 IV – Asymmetry Festival II
co my tutej mieliśmy...
30.IX.2010
- Khuda
Marian: eeej, kurwa, szkoda ze nie ma shrinebuildera, to przynajmniej khudy poslucham, bom ciekaw.
<wywieszka_ze_nie_ma_khudy>
Marian: ...
- Dark Castle
wysoko bębniarz podnosił ręce, Pani grała bardzo wolno i krzyczała ostro , koncert nudny.
- Altar of plagues
nie wiem, piwo piłem i na rzutniku oglądałem. Momenty były.
- Year of no light
dyskusje przy stoliku stały się coraz gorętsze, tak że nawet szkoda było słuchać kapeli.
- Secret chiefs 3
najlepiej nagłośniony gig, największe zaskoczenie, największa masakra. TOTALNY ROZKURW
- Fat32 alias SECRET SHOW
dwóch panów tak rozjebało małą salę, że nie było co zbierać. Powinni grać takie przerywniki między każdym zespołem na feście, żeby ludzi obudzić.
- Kylesa
nie tak to se wyobrażałem. Gitary przymulone, wokale fałszują, coś pierdolnięcia brakowało.
1.V.2010
Zoo było zajebiste!
- Kasan
podobno było całkiem ok.
- Time To Burn
… -
Live report très rapide du festival Asymmetry
4 May 2010, 09:03 by Hororo
Thu 29 Apr – Asymmetry Festival II
Venu pour faire la chronique du festival pour le webzine eklektik,, j'écrirais prochainement une version plus longue et plus détaillé de ce festival mais voilà en gros ce que je peux dire des concerts.
Jeudi
The Mount Fuji Doomjazz Corporation : Set accompagné d'une projection d'extrait de Elephant man de Lynch. Pas aussi lourd que sur disque mais pour un set préparé pour l'occasion ça envoyait bien et j'en redemande. C'était aussi leur troisième concert.
Zu : Même set qu'au Glaz'art avec un son plus patate et des fans attentif qui ne sautille pas, du coup j'ai largement préféré qu'en France.
Drumcorps : En mode metal + breakcore avec des morceaux de Grist et ses samples de Converge, Botch, Cave In et Pig Destroyer et de nouveaux titres joués à la guitare accompagné du laptop pour le rythme. Excellent set, bien intense pour tout ce qui a été joué même si les nouveaux titres sont moins chaotique. … -
czas nie sprzyja recenzentom
3 May 2010, 15:58 by ravenspark
Czw 29 IV – Asymmetry Festival II
najwięksi wyjadacze shoutboxa asymmetry opublikowali już swoje spostrzeżenia odnośnie festiwalu, więc nie godzi się, abym pozostawał w tyle i nie dolał trochę oliwy do ognia. nie mam zamiaru i ochoty obiektywizować w jakikolwiek sposób i przyjmować jednorodnego kryterium opisywania tego co się na festiwalu działo więc będzie zgodnie z wiodącymi trendami z dużą domieszką offtopa. dodać należy, że recka ta obejmuje wszystkie cztery dni festiwalu = PROFIT dla czytającego, nie musicie dużo klikać. do dzieła więc.
EDIT: odpowiadając na niezaspokojone potrzeby moich Czytelników dołączam do żurnala również surrealistyczne ilustracje.
Mount Fuji Doomjazz Corporation
ten koncert podobał mi się bo był ciekawy. tak na poważnie, to nie rozumiem fali euforii wśród komentarzy odnośnie tego występu. brak sekcji dętej całkowicie odarł muzykę MFDC z magii obecnej na nagraniach. huczne zapowiedzi, że zespół będzie improwizował do filmu lyncha też były wyssane z palca… -
Jak bez sensu wydupcyć 90PLN
1 May 2010, 21:42 by giga-B
Thu 29 Apr – Asymmetry Festival II
Witam!
Bardzo słabo koordynacyjnie wyszedł nam dojazd na asy2, szczególnie gdy jechaliśmy z... Wrocławia. Tak więc recka ta nie obejmuje przygód pociągowych, oraz nawet nie obejmuje pizzy - ponieważ jedzona w pośpiechu, jakoś zupełnie nie dawała rady (gruby benek >>>> dagrasso). Stres i frustracja spowodowane spóźnieniem były powalające - była masywna groźba przegapienia DARK CASTLE, a tego bym sobie nigdy nie wybaczył!
Intro
Udało się dotrzeć do Firleja, znaleźć miejsce do zaparkowania, wymienić bilety na jakieś takie wylansowane i od razu - nie patrząc na fajne lasie, na modne koszulki ani nawet na bar piwny - wparowałem na salę, bo cośtam już było słychać że gra.
Dark Castle
Sala obstawiona i zostało mi lurkowanie w ostatnim rzędzie = chuja tam widać. Ból porażki był zmultiplikowany, ponieważ dotarło do mnie że srogo się spóźniłem, dotarło też że o oglądaniu mrocznej typiary mogę sobie tylko pomarzyć, oraz finałowo… -
Festiwal awangardy, alfa i omega.
1 May 2010, 20:16 by aen_ka
Fri 30 Apr – Asymmetry Festival II
Właściwie to już tylko omega, gdyż tylko dnia piątkowego dane mi było bawić się radośnie. Więc zanim przejdę do omawiania zespołów i koncertów, które, jak wszyscy wiedzą, stanowią jedynie tło i jakiś tam dodatek, skupię się najpierw na rzeczach ważniejszych!
1. Preparacje na szybko, problemy logistyczne. ogółem stres i nerwówka = niezbyt dobre intro. Picca była ok, tylko to jedzenie w pośpiechu.. uch, 2/10.
2. Lansy. No lansów było mało niestety, wszyscy wyglądali jakoś tak w większości przyjaźnie /a już na pewno mniej srogo niż w internetach, pozdrawiam, ravenspark!/, na parkiecie królowała oczywiście czarność i mroczne nazwy zespołów prezentowane na klatach, choć było kilka rzucających się w oczy obiektów /których otaczam szczególną sympatią, bo sama miałam śmieszną i niepasującą koszulkę z hałsa, a nie z rokmetalszopu czy czego tam - trudno, niech się śmieją!/. Obeszło się bez rękoczynów i siniaków, więc ogółem spoko impreza, poza jednym drobnym uchybieniem..
…