Upload new poster

Antimatter

Íon, Lisa Cuthbert, Duncan Patterson and Mick Moss

Past event
Wednesday 11 February 2009
Feb 11

Od Zmierzchu Do Świtu

Krupnicza 15
Wrocław
Poland
Show on Map Show on Map

Tel: +48-717 963 076
Web: www.odzmierzchudoswitu.pl

Już za moment we wrocławskim klubie Od zmierzchu do świtu wystąpi brytyjski duet Antimatter!!! Zespół zagra akustyczny koncert pełen klimatycznych dźwięków z pogranicza rocka progresywnego a la Pink Floyd, brytyjsko-irlandzkiego folku czy gotycko-rockowej ballady. Nie zabraknie oczywiście coverów oraz Anathemowych smaczków. Serdecznie zapraszamy!


Bilety na Antimatter bedą sprzedawane tylko przed koncertem. Na pewno ich nie zabraknie, bo klub jest 3 razy większy niż liczba dotychczasowych uczestników ich występów. Jeśli jakimś cudem przyjedzie 4 razy więcej chętnych, to zorganizujemy tego dnia 2 koncerty. :)

Cena biletu: 40 PLN
Share this event:

Photos

Loading photos…

Tag your photos on Flickr

Showcase your pics for this event by tagging them on flickr.com with this machine tag:

Flickr

Shoutbox

Leave a comment. Log in to Last.fm or sign up (it’s free).
  • ColdSmellOfFire wrote:
    February 2009
    Setlistę podaną przez mastiera pozwolę sobie jeszcze uzupełnić o Leaving Eden, tytułowy kawałek z ostatniej płyty Antimatter - dla mnie jeden z bardziej emocjonujących fragmentów występu. Co do samego koncertu, to uczucia mam dość mieszane. Z jednej strony naprawdę ciekawe aranżacje, niezła forma muzyków (ja tam żadnej "throat infection" Micka'a nie słyszałem :P), dobór i ogólny klimat utworów, a z drugiej niezbyt podobała mi się publika. Rozmowy i fajki mimo próśb artystów czy milczenie w czasie Hope (ktoś śpiewał z Moss'em "I wanted to live forever" ?) mimo wszystko pozostawiło pewien niesmak. Do pewnego stopnia nadrobiono to gorącym aplauzem, więc może się nie obrażą i jeszcze kiedyś do nas zawitają ;) Pozdrowienia dla wszystkich fanów i fanek Anathemy i Antimatter!

    Leave ColdSmellOfFire a shout

  • mastier wrote:
    February 2009
    pięknie było... ideałem byłoby zgaszenie świateł i zostawienie samej sceny , ewentualnie barku, poprawiloby to klimat :-) Jednak nie ma co narzekać. Repertuar, jeśli dobrze zapamiętałem,to podobnie jak wczorajszy w Gdyni. Flowers nie poznałem, gdyż... Pan Moss nie ma kobiecego wokalu ;) Później już była pełnia szczęścia, Over Your Shoulder, Weight Of The World, Everything You Know Is Wrong...ah :D Z Anathemy to na pewno Empty, Lost Control (z Alternative 4) i Hope (Eternity). Miłymi dodatkami były The Power of Love ( jak to ujął pewien jegomość "mojaaa młodość" ) oraz Working Class Hero Lennona. Kto nie był,niech żałuje. Zwłaszcza, że można było bez problemu pogadać Mossem i Pattersonem, gdyż przed koncertem mieli próbę i w ogóle przed i po siedzieli,sącząc napoje ;) Jako "support" wystąpiła Lisa Cuthbert ze swoją solową twórczością. Trzeba przyznać, że jej głos to niezły talent, zwłaszcza jak zakowerowała Daffodile's Lament (The Cranberries). P.S.prośba do fotoreporterów o fotki ^^

    Leave mastier a shout

  • sopel82 wrote:
    January 2009
    już jest dodane http://www.last.fm/event/905397

    Leave sopel82 a shout

See all 4 shouts

Did you go?

Loading…
Loading…

Reviews

see more

Review this event

Related Events

see more

Recent Activity