• Dobre złego początki

    4 Mar 2012, 12:51 by soren

    Sat 3 Mar – Adidas Originals Rocks the Floor
    Krótki spis wrażeń:
    -O.S.T.R. - pięknie! Przekrój przez stare i nowe kawałki, freestyle, muzyka na żywo, niesamowite połączenie beatboxu Zoraka i skrzypek. Przedni koncert!
    - po choleeeeernie długim oczekiwaniu (skandal i granda) na scenę wyszedł Pharoahe Monch, rozgrzał dobrze publikę, swą energetycznością przez takie kawałki jak Simon Says rozbudził znudzonych ludzi
    - po jakiś 40 minutach koncertu poprzednika pojawił się Mos Def jako gwiazda wieczoru i zawiódł na całej linii. Długie przerwy między numerami, przeplatanka kawałków ze zmienionym tempem co powodowało zbicie entuzjazmu. Jego postać była słabo widoczna więc nie można było nawet dobrze wokalisty obserwować. Nigdy nie widziałem tylu osób wychodzących z koncertu.
    Ogólnie lipton!