Lubię opowieści, duże i małe, te z morałem lub bez, śmieszne i mniej.
Chciałbym coś wpleść pouczającego w te relacje. Można ? Chyba wszystko już zostało powiedziane i zrobione.
*
Klub.
Świecący się bar jak psu jaja, piwo za 8 zł, część Starego Browaru.. Klub? Po prostu jest, tak samo jak i ludzie w środku- a było ich sporo. bez kozery powiem pińcset. Natężenie hipisterstwa na m2 przekroczyło stany alarmowe, z każdej strony atakowały mnie frazy pokroju "Jean Luc Godard jest moim Bogiem", czy "Nie wiem czy znasz (...)". Nie wiem czy znacie te teksty, pewnie ich nigdy nie słyszeliście :).
W sumie narzekam, że koło jest okrągłe - M83 jest zajebistym zespołem, który słusznie został wylansowany przez PORCYS, który musiał stać się mekką hipsterstwa .
*
Pod sceną spoko. Dopchałem się bez większych problemów, więc można było się dopchać bez żadnych problemów.
*
Szczęsny.
…