• Rise Against

    17 Mar 2012, 11:06 by last_emperor007

    Czw 15 III – Rise Against, Architects, Touché Amoré

    Dobra, to może na początek ogólnie:

    + pogo
    + setlista
    + woda od ochroniarzy
    + ogromne zakwasy (moja zasada: im większe zakwasy po koncercie, tym lepszy koncert)

    - słaby kontakt Tima z publicznością
    - zachowanie ludzi przed koncertem
    - brak Hero of War

    Jestem mile zaskoczony występem Touche Amore. Moja znajomość twórczości tego zespołu ograniczała się do przesłuchania sobie kilka dni przed koncertem, może ze dwóch utworów. Wokalista miał świetny kontakt z publiką. Ogólnie porządny scream i muza z pierdolnięciem.

    Architects też nie najgorzej. W sumie jak grali to stałem przy barze, piłem piwko i rozmawiałem z ludźmi, ale na większości koncertu byłem. Nie chciałem tracić sił przed głównym występem, więc stałem sobie grzecznie z tyłu, trochę skacząc i drąc japę.

    Jak Architekci skończyli grać, zauważyłem, że sporo ludzi wychodzi, więc wykorzystałem to i próbowałem dostać się jak najbliżej sceny. I tu niestety muszę skrytykować zachowanie ludzi. …