• Gdyby Chopin grał pop, to były Tori

    15 Oct 2011, 12:28 by r-a-d-e-k

    Czw 13 X – Tori Amos - Night Of Hunters Tour

    Nie byłem pewien, czy iść na ten koncert. Występ takiej legendy to zawsze spore ryzyko rozczarowania. Ostatnie dokonania Tori Amos utwierdzały mnie w przekonaniu, że najlepsze czasy są już za nią. Kropką jest jej nowy image lansowany na najnowszej płycie. Plastik + nóż chirurgiczny i photoshop. Można oczywiście kreować taki wizerunek, ale bardziej pasuje on Madonny albo Kylie. Z takim dorobkiem artystycznym nie trzeba niczego ani nikogo udawać, bo jest się Kimś.

    Po czwartkowym koncercie muszę powiedzieć: bzdura. Tori była i jest wielka. Nawet jeśli naciągnęłaby sobie policzki za uszy, to jej energia sceniczna, głos i autentyczność nic na tym nie tracą. Myślę, że gdyby Chopin grał muzykę pop, to efekt byłby zbliżony do tego, co słyszałem w Warszawie. Przy "Graveyard" czy "Baker Baker" nie byłem w stanie powstrzymać się od płaczu a przy każdym rozpoznanym intro tupałem z radości. Tori Amos była w wyjątkowej formie. …