• Zanim

    29 Apr 2010, 17:07 by DrSanchez

    Wed 28 Apr – DJ Krush

    Zanim gdzieś ktoś napisze że było słabo (a ktoś gdzieś tak napisze, gdyż doświadczenie dowodzi, że zawsze gdzieś ktoś tak pisze) to wyrażę swoją jeszcze nieskonfrontowaną z innymi opinię, że było potężnie.
    Auricom miał strasznie niewdzięczne zadanie rozpoczęcia i zakończenia imprezy, a przez to w obu przypadkach grał generalnie do pustego parkietu (w Famie jest sporo miejsca do posiedzenia, więc klub pustkami nie świecił tak jak w Koneserze, krótko po Trentemøllerze). Grał generalnie dość fajnie i przyjemnie się go słuchało. Dodatkowe plusy u mnie zebrał za wesołe pojawianie się w międzyczasie tu i tam.
    DJ Eprom grał jak na mój gust za dużo dubstepu (albo czegoś w okolicy) i jakoś tak mi osobiście nie podpasował do całości. Trzeba jednak przyznać że ma nieprawdopodobne umiejętności posługiwania się adapterami. Były takie momenty w jego secie że brwi mimowolnie podnosiły się góry z zaskoczenia - „to tak się da?”. Konkretne to było.