• Impreza "Finale in black" w Krakowie

    21 Dec 2009, 16:26 by unheard-of

    Nie 13 XII – Finale in Black 2009

    Wyjątkowo długo zbierałam się do napisania tej recenzji. Koncert wywołał na mnie tak ogromne wrażenie, że mimo wytrwałych poszukiwań, wciąż nie mogłam znaleźć odpowiednich słów, które godnie opisałyby to, co wydarzyło się 13 grudnia w krakowskim klubie Studio. Teraz, gdy upłynął już tydzień, spojrzenie z perspektywy czasu wraz z lekko okrzepłymi uczuciami pomogły w przelaniu na papier kłębiącego się w głowie chaosu.
    Impreza „Finale in black”, jak sama nazwa wskazuje, utrzymana była w black metalowym klimacie zespołów z różnych krajów Europy. Na skrzydłach czarnego ptaka unosił się ponad nimi powszechnie znany Satyricon, którego obecna twórczość według wielu fanów stawia pod znakiem zapytania ciągłą przynależność do tego gatunku. Pozostałe trzy zespoły o tajemniczo brzmiących nazwach pełniły rolę supportów przed wielką gwiazdą.
    Pierwszy na scenie pojawił się zespół Posthum, który swą monotonnością i mało zaskakującymi kompozycjami uśpił wówczas nieliczną publiczność. …
  • Radiopanteonowym okiem na Finale in Black 2009!

    18 Dec 2009, 10:51 by ish_

    Nie 13 XII – Finale in Black 2009

    Koniec roku anno 2009 w Krakowie stanął pod znakiem Czerni.
    Finale in Black, impreza, którą uświetniły swą obecnością gwiazdy formatu największego - jak Satyricon czy Shining, miała miejsce 13 grudnia (sic!) w krakowskim klubie Studio. Jako supporty, bądź też: gwiazdy formatu znikomego, wystąpiły: znany zaledwie garstce Posthum i Dark Fortress.

    Otwierające imprezę Posthum nie zrobiło przesadnej furory wśród publiki. Ot, wyszli, zagrali, nawet nie bardzo sie poruszali. Dla mnie osobiście Posthum to próba rekompensaty za odwołany występ nieporównywalnej Negury Bunget. Tym razem jednak (!) to nie organizator zawalił sprawę, jak to zwykle bywa w naszym polskim sosie, ale sama kapela. Z przyczyn wewnetrznych sporów, braku porozumienia między soba i ogranizatorem chyba też, odwołali swój udział. A szkoda - bo Negura idealnie pasowałaby do tego zestawu wnosząc nieco mistycyzmu i surowości Karpat.

    http://farm3.static.flickr.com/2590/4193586136_53b4eca114.jpg
  • Finale in Black 2009

    14 Dec 2009, 18:15 by Matetunio

    Nie 13 XII – Finale in Black 2009

    Dnia 13 grudnia 2009, w krakowskim Klubie Studio odbywała się impreza pod szyldem Finale in Black, której headlinerem był znany powszechnie zespół Satyricon, wspierany podczas trasy przez, wg. kolejności występu: Posthum (NOR), Dark Fortress (GER) i Shining (SWE).

    Po znamiennym, kilkuminutowym opóźnieniu otwarcia bram klubu ustawiłem się w średniej długości kolejce, po kilku chwilach byłem już przy barze. Tradycyjne piwko na rozruch i pod scenę.

    Jako pierwszy zagrał nieznany mi wcześniej zupełnie zespół Posthum. Zaczęło się ciekawie, ale z każdą minutą występ stawał się bardziej monotonny. W końcu rozbrzmiało z głośników "this is our last song" i wcale nie przyjąłem tej informacji z żalem.Ot, kilku grajków wyszło i zagrało. Nic specjalnego. Nuda.

    Następnie do występu szykował się niemiecki Dark Fortress, znany mi z kilku kawałków, odsłuchanych w ramach przedkoncertowego 'odrobienia lekcji'. …
  • Finale In Black 2009

    14 Dec 2009, 17:14 by PerfectionHate

    Nie 13 XII – Finale in Black 2009

    Przybylem do Krakowa cos kolo godziny 11:00. Udalem sie nastepnie szybkim i przyciskajacym moczem krokiem na dworzec PKP celem zakupienia biletu powrotnego do domu. Prawie popuscilem czekajac przy informacji ale udalo sie dobiec do miejsca gdzie oddaje sie czesc bogom. Na Miasteczko przybylem kolo godziny 16:00. Jak ciul marzlem czekajac na pare osob i nawet jakis gosc chcial mi odsprzedac swoj bilet, jednak odmowilem poniewaz iz gdyz juz bylem w posiadaniu jednej sztuki.. Po godzinie czekania podeszly do mnie dwie postacie celem zapoznania sie i marzniecia razem. Kiedy ludzie na ktorych czekalem przybyli wypilismy sobie troche z flaszki a nastepnie w kilku turach udalismy sie do srodka. Wchodzac zauwazylem czlowieka ktory chcial mi sprzedac bilet... zachowywal sie dosc nietrzezwo i nie chcieli go wpuscic. Kiedy wszedlem do srodka przywitalem sie z jeszcze paroma osobami a nastepnie udalem sie po piwo. …