Bytom - to miasto przeraziło każdego z naszej trójki. Nie zachęcił nas również spóźniający się pociąg oraz odjeżdżająca sprzed nosa wąskotorówka. Walące się kamienice, wyglądające jakby dopiero co otarły się o wojnę, ponury klimat odczuwanego wszędzie dresiarstwa połączony z deszczem sprawił, że zaczęliśmy żałować powoli naszej eskapady. Komunikacja miejska również nie stoi na najwyższym poziomie - rozpiska przystanków nie zgadzała się z rzeczywistymi przystankami, dodatkowo niektóre były jedynie "na żądanie". Dzięki takim ułatwieniom dojechaliśmy do Tarnowskich Gór, po czym żwawym krokiem musieliśmy się wracać i błądzić dalej. Dziwne. Brzydszego miasta nie widziałem. No, ale mniejsza o samo miasto, bo w końcu nie przyjechaliśmy tam zwiedzać. Na właściwe miejsce dotarliśmy ok. 20.20 i tutaj wszystko, co złe, nagle gdzieś uleciało. Zrobiło na mnie wrażenie piękno doliny, ustawiona scena i to, że jeszcze nie zaczęli i nic nie przegapiliśmy ;D Ustawiliśmy się prawie pod barierkami…
-
Dżem z Operą
20 Jun 2009, 12:36 by ironek_48
Pia 19 VI – III Bytomska Noc Świętojańska
Bytom - to miasto przeraziło każdego z naszej trójki. Nie zachęcił nas również spóźniający się pociąg oraz odjeżdżająca sprzed nosa wąskotorówka. Walące się kamienice, wyglądające jakby dopiero co otarły się o wojnę, ponury klimat odczuwanego wszędzie dresiarstwa połączony z deszczem sprawił, że zaczęliśmy żałować powoli naszej eskapady. Komunikacja miejska również nie stoi na najwyższym poziomie - rozpiska przystanków nie zgadzała się z rzeczywistymi przystankami, dodatkowo niektóre były jedynie "na żądanie". Dzięki takim ułatwieniom dojechaliśmy do Tarnowskich Gór, po czym żwawym krokiem musieliśmy się wracać i błądzić dalej. Dziwne. Brzydszego miasta nie widziałem. No, ale mniejsza o samo miasto, bo w końcu nie przyjechaliśmy tam zwiedzać. Na właściwe miejsce dotarliśmy ok. 20.20 i tutaj wszystko, co złe, nagle gdzieś uleciało. Zrobiło na mnie wrażenie piękno doliny, ustawiona scena i to, że jeszcze nie zaczęli i nic nie przegapiliśmy ;D Ustawiliśmy się prawie pod barierkami…